JUŻ W KIOSKU

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07 14:00:00

Ocena:

4/5 | 2 głosów

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie...

To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.

Las Sieradowickiego Parku Krajobrazowego, piaskowce dolnotriasowe liczące sobie około 250 milionów lat - skały, które stały na długo przed nami i które zostaną tu na długo po nas. Zapiszą się w nich lata historii, szepną słówko tym i owym pod warunkiem, że Ci, którzy po nas tu przyjdą będą umieli słuchać. Znaleźć je można na południe od Wąchocka, kiedyś służyły za schronienie, dziś są pomnikami przyrody.

Wyobraźcie sobie silnie podcięty próg skalny, który tworzy okapy i nisze, w jednej z nich - w środkowej skale - miejsce, w którym może się zmieścić kilka osób. To ona - Cygańska Kapa. Skąd ta niezwykła nazwa?

Lubię sobie wyobrażać, że zatrzymywały się tu tabory cygańskie...

Kolorowy cygański tabor przedzierał się przez podszytą bagnem gęstwinę. Piękny lud o ciemnych oczach i złocistej skórze przemierza od stuleci ziemię, gdy słońce wzejdzie odkrywają świat drogi, wszystko dzięki życzliwości słońca. I wirowały spódnice w rytm muzyki drzew... I podglądały oczy zazdrosne radość niczym nieposkromioną... Zakochiwały się serca...

Z taboru byłam, teraz znikąd jestem... - mówiła Papusza, a ja sobie myślę, że tak dziś się czuje Cygańska Kapa. taka na uboczu, niczyja i znikąd właśnie.

Tak, cygańska historia przemawia do mojej wyobraźni.

Podczas I i II wojny światowej skałki były schronieniem dla powstańców, partyzantów, prawdopodobnie także dla Żydów. I nie dziwi to w ogóle, bo miejsce ukryte jest w lesie, dziś przy drodze, ale kiedyś pewnie nie było tu żadnej ścieżyny.

Niedaleko Cygańskiej Kapy mamy formacje skalne Biały Kamień - mimo nazwy sugerującej jedną skałę to jest przynajmniej kilka. Progi, okapy, kazalnice - tak wyglądają. Czy były czyimś schronieniem? Sądząc po rozmiarze wydrążonych szczelin zdaje się to całkiem możliwe.

Te atrakcje znajdziecie całkiem blisko Starachowic, na trasie leśnej na Wykus. Po drodze można odwiedzić Obrazikową Górkę - już kiedyś o niej pisaliśmy.

A Zuzelanka... No cóż, nazwa ta ta od żużla ma pochodzić, którym drogę wysypano. Mnie się jednak nie widzi wcale to tłumaczenie. Jak wymyślę baśń, to Wam ją opowiem. Następnym razem.

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.
Kęsy czasu

2022-07-02

Kęsy czasu

Babom łydki bieleją w podkasanych spódnicach Ziemia pęka nadzieją rodzi się południca...