JUŻ W KIOSKU

Miłosne rozterki

2022-08-21 10:00:00

Ocena:

2/5 | 1 głosów

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy.

Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."

Pięknie i poetycko opisał Stefan Żeromski pierwsze spotkanie Anny Stogowskiej i Marcina Borowicza, prawda? I chociaż "Syzyfowe prace" nie są moją ulubioną książką, to doceniam to miłosne napięcie zaklęte w słowa. Mistrz po prostu.

Jesteśmy w Kielcach, na progu Parku Miejskiego, który przez pewien czas nosił imię Stefana Żeromskiego - potem wrócono go prawowitemu patronowi Stanisławowi Staszicowi. Bo to on, pamiętajmy o tym, dał kielczanom to miejsce spacerów.  Stefan Żeromski uczył się w Kielcach i wcale za tym miastem zresztą nie przepadał - we wspomnianej lekturze nazywa je nieco ironicznie Klerykowem.

Na szosie ukazywały się zwiastuny Klerykowa: zdążało więcej pieszych, wozów z tarcicami, bryczek szlacheckich i ogromnych fur, na których trzęsły się istne sterty żydów...

Na pewno jednak lubił Park Miejski i tam też zdecydował umiejscowić spotkanie dwojga młodych zakochanych.

„Pewnego razu, w pierwszych dniach maja, wyszedł (Marcin) o świcie z kursem historii w ręku, żeby się ocucić po nocy spędzonej nad książką. Mijając park skręcił w boczną uliczkę z zamiarem napicia się wody ze źródła. Gdy stanął u kresu złotej ścieżki w pobliżu basenu, serce w nim zamarło… Pod cieniem grabów, otoczona książkami, siedziała na kamiennej ławce — „Biruta”. Była to jedna z lepszych uczennic klasy siódmej gimnazjum żeńskiego, panna Anna Stogowska, zwana „Birutą”.

Gwoli ścisłości stały tam dwie kamienne ławki i dziś... też stoją. Jeśli zatem chcecie poczuć klimat powieści, to kroki do owych ławeczek - przy okazji spaceru po Kielcach - skierujcie.

Sam pomnik Biruty jest również wyrazem wielkiej namiętności mężczyzny do kobiety, męża do żony. Jej autorem jest Ryszard Wojciechowski, a jego muzą i modelką była Anna Jung-Wojciechowska. Zachwycony tą historią miłosną postanowił uwiecznić ją w kamieniu. Do Biruty przybywają zakochani nie tylko z Kielc, ale i z całego świętokrzyskiego, narzeczeni, nowożeńcy, pary z długim stażem proszą o miłość i przysięgi miłosne składają. A, że Biruta w ręku trzyma szachownicę, to niech gra trwa.

Niech zwycięży najlepszy, bo "to pieści zuchwały, co kocha nieśmiały" (jako rzecze Jan Sztaudynger).

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.
Kęsy czasu

2022-07-02

Kęsy czasu

Babom łydki bieleją w podkasanych spódnicach Ziemia pęka nadzieją rodzi się południca...