JUŻ W KIOSKU

Jak to w kopalni koło Starachowic diabeł rogaty się ukrył

2021-06-11 08:54:57

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Najpierw zniknęło słońce. Potem zamilkło krążące tu od stuleci dzikie ptactwo, głuchą ciszę przerwał krzyk...

Aneta Marciniak

Najstarsi mieszkańcy Rudek (koło Starachowic) pamiętają koliste i podłużne zagłębienia w ziemi, dziś pewnie już gęsto porośnięte drzewami i krzewami. Zwano je diablimi lub rudnymi dołami. Nieopodal owych znajdował się duży, tajemniczy staw, poruszany leniwie niewidzialną ręką tworzył czasem gwałtowne wiry, a zapadająca się wówczas wokół ziemia napawała wszystkich lękiem.

W tych to okolicznościach, pod Górą Chełmową, działała znana w całym kraju i za granicą kopalnia (Staszic) rud żelaza, największa w całych Górach Świętokrzyskich. Z czasem powstała przy niej, obecna na mapie do dziś, wieś Rudki. Warto dodać, że podczas badań archeologicznych, prowadzonych tuż przed II wojną światową, odkryto tu chodniki z drewnianymi stemplami, a w namulisku rzymskie denary, co wskazywało, że już w IV wieku n.e. była w Rudkach kopalnia rudy do wytopu w dymarkach.

Ale do rzeczy.

W 1939 roku górnicy zeszły pod ziemię, na głębokość stu metrów. Prace trwały w najlepsze, gdy nagle... głuchą ciszę przerwał krzyk. I ryk. Potężny łoskot dobiegł ze starych wyrobisk i powtórzył się kilkakrotnym echem...

- Diabeł, diabeł! - zakrzyknęli zgodnie górnicy.

Coś zjechało nieczynnym szybikiem, rozwaliło przegniłe deski obudowy i, stanąwszy pośrodku chodnika, zaryczało złowrogo. Znajdujący się w pobliżu ludzie dostrzegli wielki, rogaty łeb, w popłochu porzucali narzędzia i opuszczali podziemne chodniki. Jeden odważny górnik się znalazł i poszedł na spotkanie z rogatą bestią, szedł w kierunku wejścia szybu z podniesionym czołem, żegnany spojrzeniami kolegów. Kiedy długo nie wracał, a ryki przeraźliwe rozsadzały uszy, Ci zaczęli skradać się ku wyjściu. Co znaleźli, gdy tam dotarli? Zmęczonego kolegę, który pomagał... krowie wydostać się z pułapki kopalni.

Ot i całą tajemnica. biedna, łaciata mućka pasąc się na łące, zaplątała się kopytem i wpadła do szybu, a dzielny górnik do końca życia nazywany był pogromcą świętokrzyskiego diabła.

Aneta Marcniak - przewodnik świętokrzyski
INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

2021-07-25

Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

Niewysoki górski szczyt, otoczony nimbem duchowości, tu od wieków zawsze stało jakieś sacrum. Świst, Poświst, chrześcijańska Trójca Święta, a w międzyczasie surowe, wiecznie wilgotne i zimne, kamienne mury więzienia. Osadzani tu byli najgroźniejsi przestępcy przedwojennej Polski, panowała żelazna dyscyplina.
Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

2021-07-24

Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

I znów będzie o miłości. Bliżej mi do tej wesołej i swawolnej, w cnotach niewieścich nie zdążyłam się bowiem jeszcze wyćwiczyć, mniemam, że moje czytelniczki również. Czytelników (panów) winno to ucieszyć wielce.
Wąchocki piaskowiec w Warszawie

2021-07-22

Wąchocki piaskowiec w Warszawie

Przynajmniej w części i dodajmy, że rzecz w kamieniołomach i piaskowcach tu wydobywanych.
Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

2021-07-19

Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

Baszt cztery przedstawiały cztery pory roku, Dwie z jednego, a zaś dwie z drugiego znów boku. Sal ogromnych rozmiarów, ni mniej ani więcej, Tyle ich było, co w roku miesięcy. Pokoi rozmaitych i przyjemnych oku Tyle było w tym zamku, co tygodni w roku. Okien różnych rozmiarów, taki gmach wspaniały Tyle ich miał, z ilu dni rok składa się cały" (F.K Bartkowski) 
Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

2021-07-18

Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

Październik 1943 to czarny miesiąc w historii zgrupowań partyzanckich. Śmierć "Robota" przekonuje "Ponurego", że wśród jego ludzi jest szpieg.
Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

2021-07-17

Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

Zaraz, zaraz... czy to na pewno o Polskę chodzi? Z całą przewodnicką odpowiedzialnością odpowiadam, że tak, dopowiem również, że nie tylko o Polskę, ale nawet o nasze najpiękniejsze świętokrzyskie.
Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

2021-07-14

Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

Pierwszą obławę zakończyliśmy informacją, że 9 sierpnia Ponury dzieli zgrupowanie na trzy oddziały, by każdy z nich działał na określonym terenie (Konecczyzna, Góry Świętokrzyskie i lasy siekierzyńskie).
Lamenty i fochy niewieście

2021-07-14

Lamenty i fochy niewieście

Tych pewnie i dziś na świętokrzyskiej ziemi pod dostatkiem. Jak świat bowiem światem, pilna cnotliwa żona — mężowi korona, tak samo zresztą rzadka, a zła i swarliwa żona jak wrzód wzgardzona, ale częstsza chyba. Nie żebym miała w tym temacie jakąś wiedzę specjalną, chociaż nie powiem, swarliwą bywam.
Atrakcyjna Ruda

2021-07-11

Atrakcyjna Ruda

Ruda, niewielka wieś w gminie Brody oddalona około 8 km na zachód od Starachowic. Położona malowniczo nad Zalewem Brodzkim, zwanym niekiedy jeziorem, po północnej jego stronie, na obszarze tzw. Przedgórza Iłżeckiego