JUŻ W KIOSKU

Wykus - tam, gdzie zerwano pęta niewoli

2021-06-14 09:01:01

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Jest takie miejsce, gdzie wymiar tragedii jest szczególny, jeszcze dziś, w szumie drzew, słychać tam wojenny szept. To las - schronienie obrońców Polski, maleńka część niezawisłego państwa i w końcu miejsce martyrologii. To Wykus, tak bardzo wyjątkowy przez tę ziemię kryjącą partyzanckie mogiły.  

Za nami weekend pełen emocji, już w piątek (11 czerwca) rozpoczęły się obchody upamiętniające postać Jana Piwnika "Ponurego" i działania Armii Krajowej. Zaczęło się w Wielkiej Wsi, w której świętowano 30 lecie nadania Szkole Podstawowej imienia Świętokrzyskich Partyzantów AK i wręczenia sztandaru. 

- Ten czas zapisany jest w historii naszej placówki jako kształcenie u najmłodszego pokolenia tak ważnego elementu osobowości, jakim jest tożsamość narodowa. Organizowaliśmy wycieczki, wystawy, kąciki historii (...), gromadziliśmy pamiątki o wydarzeniach i sylwetkach bohaterskich żołnierzy i oddziałów bojowych (...), otoczyliśmy opieką miejsca upamiętniające tamte wydarzenia - Wykus, pomnik i grób Ponurego. Nasz patron to historia naszej szkoły, naszą obecnością podkreślaliśmy i podkreślamy dla tych, którzy odeszli na wieczną wartę Pragniemy, by ta szkoła nadal była żywym pomnikiem żołnierzy Armii Krajowej - mówi Bożena Wrona - dyrektor szkoły. 

Wykus - nierozerwalnie związany z "Ponurym". 

Jan Piwnik -przedwojenny policjant, weteran kampanii z 1939 roku oraz walk we Francji (1940), człowiek dywersji po przeszkoleniu wywiadowczym, łącznościowym, spadochroniarskim, odznaczony srebrnym krzyżem zasług Virtuti Militari za brawurową akcję rozbicia więzienia w Pińsku i uwolnienie cichociemnego "Wani". W Górach Świętokrzyskich już jako szef Okręgowego Kierownictwa Dywersji Kedywu, wybitny talent dowódczy i organizacyjny, jego oddział jest największym oddziałem partyzanckim na zachód od  Wisły, to dla jego oddziału w suchedniowskiej fabryce produkuje się broń marki "Sten". Człowiek lasu współpracujący z oddziałem Barabasza, Szarego, Inspektora Jacka, doskonały dowódca trzymający żołnierzy "żelazną ręką". "Ponury" z racji charakterystycznego wyrazu twarzy, który łagodniał jedynie po solidnym łomocie sprawionym Niemcom.  Człowiek czynu, zdeterminowany w walce i w pomocy innym - dlatego też staje się patronem świętokrzyskiej policji. W 1991 roku w wąchockim klasztorze ustanowiono Krzyż Policyjny im. "Ponurego", dziś nosi nazwę Honorowej Policyjnej Odznaki Zasługi im. "Ponurego, noszona na świętokrzyskiej krajce stanowi dla każdego odznaczonego powód do dumy. Odznakę nadaje się za nieprzeciętną odwagę wykazaną podczas wykonywania obowiązków służbowych, uratowanie zdrowia, życia ludzkiego lub mienia o wielkiej wartości, działania na rzecz zdecydowanej poprawy bezpieczeństwa oraz umocnienia autorytetu policji. 

I właśnie w sobotę, 12 czerwca, na wykusowej polanie wręczono Honorową Policyjną Odznakę Zasługi im. "Ponurego trzem policjantom (starszy sierżant Stanisław Głogowiec, sierżant Daniel Adamski i sierżant sztabowy Krzysztof Kryś).

Na przestrzeni lat trzech starachowickich policjantów otrzymało to wyróżnienie, byli to sierżant sztabowy Robert Borowiecki (2006), sierżant Andrzej Lesiak (2006), podinspektor Aleksy Hamera (2014). 

Kapliczka Na Wykusie - strażnik pamięci, w lesie otulonym dymem z ognisk i partyzanckim śpiewem, trwa i przytula coraz więcej nazwisk odchodzących na spotkanie z "Ponurym" i niosącym, tym razem jemu, pozdrowienia od Gór Świętokrzyskich. Tam kwiaty złożyli i znicze zapalili członkowie stowarzyszeń kombatanckich, żołnierze, policjanci, leśnicy, poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych z wiceprezydent Ewą Skibą i Jerzym Materkiem i wszyscy przyjaciele Armii Krajowej. Cześć bohaterom oddano także w niedzielę, 13 czerwca, po uroczystej mszy w kościele pw. NMP i Świętego Floriana uroczyście przedefilowano pod pomnik Jana Piwnika "Ponurego" na wąchocki rynek. Tu, poseł Agata Wojtyszek wręczyła dyplomy i upominki uczniom świętokrzyskich szkół, którzy w sposób szczególny odznaczyli się na polu wiedzy o "Ponurym" i partyzantach.

Przed pomnikiem "Ponurego" pochylała głowę Marianna Fudala z d. Krogulec ps. "Zuzia" - mieszkanka Wąchocka, Siostra "Mietka", "Mrówki" i "Lutka"- przewodników partyzanckich oddziałów.

- Miała siedemnaście lat, gdy zaczynała działalność łączniczki, przenosiła meldunki ukryte we włosach, piesze wędrówki do Sieradowic, Śniadki, Bronkowic, Siekierna, Bodzentyna, Starachowic były jej codziennością. Dla oddziałów "Ponurego" organizowała dostawy żywności, odzieży. Zajmowała się także cerowaniem, praniem i prasowaniem mundurów i bielizny partyzantów, o odzież "Ponurego" dbała szczególnie starannie. Docenił to i podziękował osobiście - to było ich pierwsze i jedyne spotkanie - pisze hm. Anna Skibińska.  To wspomnienie "Zuzia" przywoła w niedzielę, pod pomnikiem Jana Piwnika, lekko załamie jej się głos, gdy opowie o tamtym trudnym czasie i o tym, ze nigdy nie żałowała utraconych przez wojnę lat. Robiła to, co było słuszne - powie i spojrzy na "Ponurego", przez lata przynosiła mu polne kwiaty. 

Minął weekend, wykusowe ścieżki zasnuła cisza, gdzieś między drzewami przemknie "Śmiały", "Antoniewicz", gdzieś zza drzew dobiegnie ponure "Nie należy szczypać szwaba, lecz bić w mordę"... Tylko czasem jakaś dusza tu przemknie, Wykusowa Madonno, to do Ciebie, w drodze do tych, co już czekają w świętokrzyskim niebie. 

(Aneta Marciniak)

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

fot. Gazeta Starachowicka

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Harcerskie granie i śpiewanie

2024-04-15

Harcerskie granie i śpiewanie

W miniony weekend nasze miasto stało się krajową stolicą piosenek śpiewanych na obozach i zbiórkach oraz na szlakach pieszych wędrówek.  Do Starachowic zjechały setki młodych i dorosłych wykonawców na XII edycję Festiwalu Piosenki Harcerskiej i Turystycznej "Harcogranie". Po całodniowych sobotnich  przesłuchaniach w niedzielę 14 stycznia br. na gali w sali Olimpia urzędu miejskiego wręczono nagrody najlepszym. 
Dyskusja o zabytkach techniki

2024-04-12

Dyskusja o zabytkach techniki

W Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach muzealnicy i naukowcy z Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Warszawie oraz świętokrzyskich placówek rozmawiali o współczesnym wykorzystaniu obiektów związanych z dawnym przemysłem. Spotkanie odbyło się w ramach wojewódzkich obchodów Międzynarodowego Dnia Ochrony Zabytków.  
Amonity i inni mieszkańcy pradawnych mórz

2024-04-12

Amonity i inni mieszkańcy pradawnych mórz

Amonity to mięczaki, które żyły w morzach od dewonu do kredy, czyli w okresie od około 400 do 145 milionów lat przed naszą erą. Do naszych czasów przetrwały ich charakterystyczne muszle, w których chowały się jak współczesne ślimaki. Można je, wraz z innymi morskimi stworzeniami z prehistorii, oglądać na świeżo otwartej wystawie w Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach.       
„Kobieta polska na wyboistej drodze do niepodległości w poezji i muzyce”

2024-04-12

„Kobieta polska na wyboistej drodze do niepodległości w poezji i muzyce”

To one haftowały sztandary i piekły chleb powstańcom i partyzantom, a w czasach kryzysu stały w kolejkach po żywność dla swoich dzieci. W kwietniu Miesiącu Pamięci Narodowej składamy im hołd. Ten hołd to montaż słowno-muzyczny opracowany przez Zofię Lasek z Alternatywnego Klubu Seniora w Starachowicach zaprezentowany 12 kwietnia br. w  galerii "Skałka"
O społeczności żydowskiej z przedwojennego Wierzbnika

2024-04-09

O społeczności żydowskiej z przedwojennego Wierzbnika

W czwartek 11 kwietnia o godz. 17.00 Miejska Biblioteka Publiczna przy ul. Kochanowskiego 5 w Starachowicach zaprasza do swojej Czytelni na historyczną prelekcję. 
Mieszkał u nas przed wojną

2024-04-05

Mieszkał u nas przed wojną

Z inicjatywy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Starachowicach nasze miasto upamiętniło postać  uznanego współczesnego powieściopisarza Wiesława Myśliwskiego. 92 - letni twórca od 4 lat nosi tytuł Honorowego Obywatela Starachowic. Urodził się co prawda pod Sandomierzem, ale w latach 30 - tych XX wieku był mieszkańcem naszego miasta. Na domu, który zajmował ma w przyszłości zawisnąć pamiątkowa tablica, która jest już gotowa i została zaprezentowana na spotkaniu w bibliotece.  
Po ludzku o zwierzętach

2024-03-30

Po ludzku o zwierzętach

W jej pracach widać głęboką fascynację światem zwierząt. Aleksandra Michalska - Szwagierczak od lat ilustruje książki i największą przyjemność sprawia jej rysowanie czworonogów w rolach ludzi. Jej aktualna pasja to przedstawianie myszy jako bohaterów dzieł Szekspira, Cervantesa, czy Jane Austen. Na co dzień jest nauczycielką w Państwowym Ognisku Plastycznym w Starachowicach, gdzie swoim podopiecznym chce przekazać maksimum wiedzy i umiejętności. Po to, by mieli bazę do poszukiwania własnej drogi twórczej. 
Czasy Tadeusza Kościuszki

2024-03-28

Czasy Tadeusza Kościuszki

Pod hasłem "Powstanie kościuszkowskie nad Kamienną" Miejska Biblioteka Publiczna w Starachowicach zorganizowała u siebie spotkanie z udziałem pasjonatów historii. Była okazja lepiej poznać czasy, w których żył słynny dowódca kosynierów.   
Deklamatorki z III LO

2024-03-28

Deklamatorki z III LO

Michalina Jaroszek i Lena Trawczyńska, uczennice III Liceum Ogólnokształcącego w Starachowicach wygrały pierwszy etap eliminacji do 69. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, organizowanego przez Towarzystwo Kultury Teatralnej w Warszawie. 
Słuchowiska o Wierzbniku

2024-03-28

Słuchowiska o Wierzbniku

Park Kultury w Starachowicach prezentuje nowy projekt przygotowany w ramach tegorocznych obchodów 400 - lecia założenia Wierzbnika. To pięć słuchowisk internetowych nagranych przez samorządowców oraz lokalnych działaczy. Są dostępne do bezpłatnego wykorzystania na stronie internetowej placówki.