JUŻ W KIOSKU

Wojenne ścieżki Papiego

2021-05-24 13:02:33

Ocena:

5/5 | 1 głosów

Tak się złożyło, że najbliższa data wydania "Zielonej" zbiegnie się z wyjątkową rocznicą. 77 lat temu w czwartek, 25 maja 1944 roku, doszło do zamachu na wierzbnickim rynku. Ale po kolei.

fot. Marcin Maruszak

Kolejny raz bohaterem naszego spotkania z Wami jest Bolesław Papi, świetnie zapowiadający się przyrodnik i ornitolog, którego ciekawą karierę przerwała wojna i śmierć, poniósł ją w wieku zaledwie 21 lat. Gdyby żył obchodziłby 98 urodziny.  Maturę zdał w 1942 roku, następnie pracował jako nauczyciel, od 1940 roku był członkiem Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. I tak zaczęła się jego wojenna historia.

Czwartek, 25 maja, 1944 rok. Pogoda nie była najlepsza, niebo zasłonięte deszczowymi chmurami wprowadzało nieco posępny nastrój. Przez wierzbnicki rynek przeszła wiosenna burza, ale mimo to nie brakowało na nim ludzi. Był targ i, gospodarze wylegli z domów, by sprzedać to i owo, gospodynie robiły zakupy oddając się przy okazji ploteczkom. Wojna nie wojna, życie toczyło się dalej. W tym dniu, do restauracji znajdującej się w jednej z kamienic, przyjechał Erik Schütze oraz dwóch innych niemieckich funkcjonariuszy, jedna z wersji mówi, że został tam zaproszony przez Michała Nowaka ”Pierwiosnka”, który był zięciem właściciela restauracji. Nowak był również żołnierzem AK,  Schütze miał tu zostać zwabiony, a zamach dokładnie zaplanowany. Kim był człowiek, którego chciano zabić? Mówiono o nim jako o gestapowcu i pewnie nim był, niemniej jednak nie z miejscowej placówki. Na wierzbnickim rynku jedynie gościł, a obszarem jego działań był cały powiat iłżecki. To jemu Starachowice zawdzięczają liczne aresztowania, stąd też ciążący na nim wyrok śmierci.

"Pierwiosnek" miał przytrzymać Niemca do czasu przybycia zamachowców, plan zakładał zastrzelenie Ericha Schütze, a dokonać tego miał Zdzisław Zieniewicz pseudonim „Alter”. Osłaniać go mieli Bolesław Papi pseudonim „Czerw” i Edmund Rudziński pseudonim „Wiking”.

Według świadków zdarzenia, Erik Schütze wyszedł z restauracji między 16.00 a 16.30, między innymi w towarzystwie Pierwiosnka. Zdzisław Zieniewicz wystrzelał w kierunku Niemców niemal cały magazynek, zabił jednego z towarzyszy E. Schütze, drugiego ranił, w zamieszaniu zginął także "Pierwiosnek". Po zamachu uciekał w kierunku ulicy Iłżeckiej.

Jaka jest zatem rola Papiego w całym tym wydarzeniu?

Bolek zauważył, ze Erich Schütze żyje i chciał naprawić błąd, strzelił zatem do gestapowca chcąc go dobić, niestety podczas odwrotu sam poniósł śmierć.

Kwestia zamachu nie jest do końca wyjaśniona. Czy Erik Schütze był szefem gestapo? Czy na pewno zginął? Nie do końca wiadomym też jest, czy Papi był wyznaczony do tej akcji, czy znalazł się tam przypadkowo?

Pewnym jest natomiast fakt, że  poświęcił życie dla wolnej ojczyzny, dlatego uznawanie go jako bohatera jest jak najbardziej na miejscu. Dlatego też jest upamiętniony w kilku miejscach naszego miasta. Jest patronem użytku ekologicznego „Pasternik”, o czym pisaliśmy w poprzednim numerze, od niedawna jego imię nosi rondo przy skrzyżowaniu ulic: Radomskiej i Batalionów Chłopskich. Na cmentarzu parafialnym przy ulicy Zgodnej znajduje się jego grób, od niedawna odrestaurowany. Papi pochowany został jako NN, dopiero po wojnie wystawiono mu pomnik. Na pomniku wyeksponowany jest Krzyż Walecznych, a na nim napis: „Tu spoczywa Bolesław Papi żołnierz Armii Krajowej”. W dolnej części pomnika umieszczono napis: „Świetlanej pamięci bohatera, który dn. 25 V. 1944r zginął od kuli hitlerowskiej w czasie zamachu na kata starachowickiego gestapo Ericha...”. Jest to grób wojenny i jest pod opieką państwa. Na cmentarzu parafialnym przy ulicy Zgodnej spoczywa także Michał Nowak „Pierwiosnek”.

Do pomnika Papiego łatwo dotrzeć. Wchodząc bramą od ulicy Zgodnej, należy iść główną ulicą w górę, pomnik znajduje się po lewej stronie głównej alei, jest dobrze wyeksponowany i widoczny z daleka.. Nazwisko oraz imię Papiego znajduje się również na tablicy umocowanej na ścianie starachowickiego Domu Nauczyciela. Tablicę umieszczono tam „dla uczczenia pamięci nauczycieli poległych w walce o polskość latach 1939 – 1945”.

Kolejną pamiątką po Papim oraz po zamachu z dnia 25. 05.1944r jest pomnik usytuowany na wierzbnickim rynku. Pomnik stanął tu w 1994 roku w 50 rocznicę zamachu. Pomnik składa się z podstawy czyli niewielkiego cokołu, na którym postawiono znacznie większy głaz o nieregularnym kształcie. Na pomniku umocowano krzyż, orła białego oraz tablicę z napisami: „W tym miejscu 25 maja 1944 roku podczas wykonywania wyroku Podziemnego Państwa Polskiego na inspektorze radomskiego gestapo polegli: Bolesław Papi kpr. pchor. „Czerw”, Michał Nowak plut. „Pierwiosnek” „Jacha”, żołnierze grupy dywersyjnej Podobwodu Armii Krajowej „Wola” Starachowice, w pięćdziesiątą rocznicę tej akcji, Światowy Związek Żołnierzy AK, harcerze i społeczeństwo Starachowic.

   Papi był nauczycielem, przyrodnikiem -ornitologiem, ale przede wszystkim na zawsze zostanie w pamięci Starachowiczan jako bohater i patriota. Po raz kolejny zachęcamy Czytelników do uprawiania turystyki tej bliskiej, najbardziej lokalnej. Tym razem proponujemy spacer „szlakiem Papiego”, po omówionych dziś i przed tygodniem miejscach.

Gdyby nie ta wojna...

 

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.