JUŻ W KIOSKU

Westerplatczycy ze Starachowic

2021-09-02 20:00:00

Ocena:

0/5 | 0 głosów

W nocy, z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku, w Polsce rozpoczęła się II wojna światowa. Według profesora Witolda Kuleszy – w latach 2000 – 2006 dyrektora głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - „II wojna światowa tak naprawdę rozpoczęła się od bombardowania Wielunia, na kilka minut przed salwą pancernika Schleswig – Holstein w kierunku Westerplatte”.

Archiwum Prywatne Marcin Maruszak

Różne są zdania na ten temat, niepodważalnym jest natomiast sam fakt wybuchu II wojny światowej dnia 1 września 1939 roku. Jeśli chodzi o pierwsze chwile obrony przed niemieckimi bombardowaniami, zdecydowana większość Polaków kojarzy te wydarzenia z gdańskim półwyspem Westerplatte. Nazwa Westerplatte pochodzi z języka niemieckiego i oznacza „zachodnią wyspę”. Coś w tym jest, bo Westerplatte jest dawną wyspą, uformowaną w półwysep w latach 1845-1847, przy ujściu Martwej Wisły do Zatoki Gdańskiej. Od połowy XIX wieku do czasów I wojny światowej działało tu uzdrowisko. Westerplatte było niewielkim kurortem. Z Gdańska pływały tu statki turystyczne, ostatecznie kurort ten przestał funkcjonować w okresie międzywojennym, a półwysep został zaadaptowany przez wojsko, funkcjonowała tu Wojskowa Składnica Tranzytowa.

Kiedy więc 1 września 1939 roku we wczesnych godzinach porannych półwysep został zaatakowany przez niemieckiego okupanta, miejsce to przeszło do historii z powodu niezwykle bohaterskiej obrony. Warto dodać, że w obronie Westerplatte brali udział starachowiczanie, dlatego przy okazji kolejnych rocznic, tym chętniej do tych wydarzeń wracamy. Za kilkanaście godzin 82 rocznica obrony Westerplatte. Jak już wspomnieliśmy, mamy swoich westerplatczyków, mamy też swoje miejsca upamiętniające te wydarzenia. Na ostatnią zmianę warty, tuż przed wybuchem II wojny światowej z garnizonu w Kielcach na Westerplatte wyruszył 4 Pułk Piechoty Legionów prowadzony przez porucznika Leona Pająka. Wśród żołnierzy kieleckiego pułku byli rekruci z powiatu iłżeckiego, w tym starachowiczanie.

I właśnie tak nasi trafili nad Zatokę Gdańską. Komendantem Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte był major piechoty Wojska Polskiego Henryk Sucharski, zaś jego zastępcą i jednocześnie dowódcą kompanii wartowniczej - Franciszek Dąbrowski ps. Kuba – komandor porucznik Marynarki Wojennej. Z zestawienia, w skład którego wchodzi lista nazwisk ustalona na podstawie pamięci załogi, lista nazwisk ustalona w badaniach porucznika marynarki Bolesława Fenglera oraz nazwiska figurujące na liście porucznika Leona Pająka wynika, że załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej w kampanii wrześniowej na Westerplatte liczyła 220 członków. Przejdźmy jednak  do "naszych westerplatczyków".

Pierwszym, według kolejności alfabetycznej, jest legionista Eugeniusz Aniołek, urodzony w 1915 roku w Kuczowie. Był legionistą Wojska Polskiego II RP. Na Westerplatte był ordynansem majora Henryka Sucharskiego, po kapitulacji jeniec Stalagu I A Stablack w Prusach Wschodnich. Przebywał w obozie karnym. Po wojnie nie wrócił już do domu. Prawdopodobnie wojny nie przeżył. Polski Czerwony Krzyż, który nie odnalazł Aniołka, uznał go za zmarłego. Jego nazwisko zostało upamiętnione na tablicy na Westerplatte.

Kolejnym starachowickim westerplatczykiem jest kapral Stanisław Bałtowski. Urodzony w 1915 roku w Małyszynie. Był kapralem Wojska Polskiego II RP. Na Westerplatte był dowódcą działonu odpowiedzialnym za obsługę moździerza. Podobnie jak Aniołek po kapitulacji Westerplatte był jeńcem Stalagu 1A Stablack. Po wojnie Bałtowski wrócił do Starachowic. Podjął pracę w FSC. Zmarł w 1988 roku. Pochowany na cmentarzu komunalnym przy ulicy Polnej w Starachowicach. Jego nazwisko także upamiętnione jest na tablicy na Westerplatte.

Następny westerplatczyk ze Starachowic to Piotr Borowiec. Legionista Wojska Polskiego II RP, urodzony w 1915 roku w Modrzewiach. Na Westerplatte pracował przy obsłudze moździerzy. Podczas wojny także był w niewoli, po wojnie wrócił do Starachowic. Pracował w transporcie kolejowym przy rozładunku wagonów z urządzeniami fabrycznymi w FSC. Zmarł w 1989 roku.

Ostatnim starachowiczaninem na Westerplatte był kapral Marian Pociecha, urodzony w 1915 w Starachowicach. Na Westerplatte przybył w stopniu starszego legionisty Wojska Polskiego II RP. Pracował w obsłudze wartowni nr 4, gdzie pełnił funkcję karabinowego. Po kapitulacji również trafił do niemieckiej niewoli. Podejmował próby ucieczki. Pierwsza była bezskuteczna, druga powiodła się. Przez rok  się ukrywał. Następnie po powrocie do Starachowic pracował w Starachowickich Zakładach Broni i Amunicji. Po wojnie zatrudnił się w Zakładzie Doświadczalnym FSC. Zmarł w 2001 roku.

Miejsc upamiętniających wrześniowych bohaterów jest w naszym mieście sporo. Dziś przedstawimy jedynie te odnoszące się do westerplatczyków. Jednym z nich jest tablica w dzielnicy Michałów. „Tablica Upamiętniająca Westerplatczyka” znajduje się przy ulicy Ostrowieckiej w Starachowicach - Michałowie. Płyta umocowana jest przy wejściu do kościoła pw. NMP Królowej Polski przy bocznej ścianie. Na tablicy znajduje się napis: „Dla wiecznej pamięci śp. Eugeniuszowi Aniołkowi, obrońcy Westerplatte we wrześniu 1939, zaginionemu w hitlerowskim obozie jenieckim, rodzina”. Tablicę ufundowała rodzina bohatera, jej odsłonięcie  miało miejsce we wrześniu 2005 roku. Tablicę odsłoniła bratanica Eugeniusza Aniołka – Mieczysława Ogrodowska wraz z przedstawicielami władz powiatu starachowickiego.

Obrońcy Westerplatte są też upamiętnieni w Szkole Podstawowej nr 6, usytuowanej przy ulicy Moniuszki, w południowej części miasta, nieopodal zalewu Lubianka. Popularna „szóstka” ma długie, przedwojenne tradycje. Została powołana już w 1928 roku. Najpierw działała w prywatnych domach, dopiero po wojnie wybudowano szkołę z prawdziwego zdarzenia. Jednak imię nadano ”szóstce” dopiero w 1975 roku. Patronem szkoły zostali Obrońcy Westerplatte, imię, sztandar i tablicę pamiątkową szkoła otrzymała 4 października 1975 roku. Uroczystość nadania szkole imienia zaszczycili swą obecnością westerplatczycy – mjr Leon Pająk i kpr Marian Pociecha. Rok wcześniej w „szóstce” powstała Izba Przyjaźni, która po uroczystościach nadania szkole imienia, została przekształcona w Izbę Przyjaźni i Pamięci, następnie zaś w Izbę Pamięci Narodowej. W tym samym czasie na parterze, na północnej ścianie głównego holu szkoły, pojawiło się malowidło upamiętniające westerplatczyków. Autorem jest starachowicki artysta Leszek Bondarowicz. Ściana z westerplatczykami była ulubionym miejscem uczniów i nauczycieli do robienia wspólnych pamiątkowych, klasowych fotografii. Dzięki patronowi szkoły – Obrońcom Westerplatte, wielu uczniów w różnych okresach istnienia szkoły miało możliwość odwiedzić Westerplatte podczas wycieczek szkolnych.

Duża w tym zasługa nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 6, którzy zadbali, aby młodzież poznawała historię naszej ojczyzny. Przy tej okazji nie sposób pominąć pani Stanisławy Górnikiewicz – Kurowskiej. Jej publikacje, książki bardzo pomogły w poznawaniu historii obrony Westerplatte w 1939 roku. Pani Stanisława chętnie służyła swoją wiedzą, prowadziła prelekcje na tematy związane z Westerplatte, niejednokrotnie uczestniczyła w wycieczkach szkolnych na Westerplatte, służąc jako przewodnik. Była przewodniczącą Klubu Obrońców Westerplatte i Ich Rodzin. Westerplatczycy nazywali ją „Mateńką”. Była ich opiekunką, zabiegała o ich sprawy, m.in. wnioskowała o przyznawanie odznaczeń, załatwiała nadawanie szkołom imienia Obrońców Westerplatte. Wydała kilka cennych książek, min.: Lwy z Westerplatte, Westerplatczycy oraz Znaki Pamięci. Zmarła w 2015 roku.

Ja również na Westerplatte byłem i w „szóstce” się uczyłem.

 

Marcin Maruszak - przewodnik świętokrzyski
INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.