JUŻ W KIOSKU

Wąchocki piaskowiec w Warszawie

2021-07-22 19:00:00

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Przynajmniej w części i dodajmy, że rzecz w kamieniołomach i piaskowcach tu wydobywanych.

palac-lazienki.pl

Niejeden raz przywoływaliśmy powiedzenie mówiące, że benedyktyni lubią góry, cystersi doliny, a oblaci ruiny. Wpisuje się ono doskonale w świętokrzyski krajobraz, bo benedyktyni i bracia od Maryi Niepokalanej ukochali święty Krzyż, a biali mnisi objęli w posiadanie tereny pracowitej Kamiennej.

Ci ostatni doskonalili się pracą i modlitwą, znajdując w Wąchocku bogate lasy, energetyczną rzekę i surowiec. To były trzy podstawowe warunki zakładania zakładów przemysłowych i chociaż zakony to przede wszystkim życie monastyczne, to w przypadku cystersów musiało być swoistym perpetuum mobile. Znaczenie ogromne miał fakt, że w niedaleko opactwa znaleziono pokłady czerwonego piaskowca, nieco zaś dalej ulokowały się złoża białego piaskowca. Cystersi te złoża postanawiają wykorzystać.

Piaskowiec służy zatem do budowy klasztoru i kościoła, odbudowy tychże po najazdach tatarskich. W II połowie XIX wieku wąchockie piaskowce służą do budowy filarów mostów, są surowcem wykorzystywanym przy wyrobach dekoracyjnych i rzeźbiarskich. Transportowano go do Warszawy i innych większych miast, co spowodowało bogacenie się wąchockich mieszczan. Śmiało można powiedzieć, że to cystersi w głównej mierze przyczynili się do rozwoju przemysłowego regionu.

Piaskowiec wąchocki testowany był przy budowie pierwszego stalowego mostu na Wiśle - Mostu Aleksandryjskiego czyli Kierbedzia. Zarówno ten jak i kunowski (powiat ostrowiecki) okazały się najbardziej wytrzymałe.

W 1898 roku kamieniołom czerwonego piaskowca został zakupiony przez Antoniego Urbanowskiego, właściciela znanego łódzkiego zakładu kamieniarskiego. I chociaż różne były losy firmy były różne, po I Wojnie światowej podupadła, to produkty tej firmy wciąż bazowały na czerwonym wąchockim piaskowcu, stoją do dziś zarówno w Łodzi jak i w Warszawie. W naszej stolicy surowiec z Wąchocka zdobi monumentalny fronton dawnej siedziby Towarzystwa Gazowego przy ulicy Kredytowej, frontony Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jeśli zaś będziecie spacerować po Cmentarzu na Powązkach to także warto pamiętać, że gości on także na licznych secesyjnych nagrobkach.

Jednak nie o to nam chodzi, nie w tym rzecz, chociaż też.

Ekspresja, dynamizm, piękno, różnorodność nastrojów i wrażeń - to wszystko nasuwa się, gdy patrzymy na pomnik Fryderyka Chopina w Łazienkach. Mistrz muzyki snuje swą pieśń bez słów na cokole zbudowanym właśnie z wąchockiego piaskowca. Z niego zbudowane jest obramowanie stawu.

Jeśli będziecie, spójrzcie i zasłuchajcie się w chopinowskie preludium do Wąchocka.

 

Artykuł powstał w oparciu o najnowszą książkę Kazimierza Winiarczyka - Szkice z dziejów Wąchocka i okolicy

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

2021-07-25

Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

Niewysoki górski szczyt, otoczony nimbem duchowości, tu od wieków zawsze stało jakieś sacrum. Świst, Poświst, chrześcijańska Trójca Święta, a w międzyczasie surowe, wiecznie wilgotne i zimne, kamienne mury więzienia. Osadzani tu byli najgroźniejsi przestępcy przedwojennej Polski, panowała żelazna dyscyplina.
Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

2021-07-24

Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

I znów będzie o miłości. Bliżej mi do tej wesołej i swawolnej, w cnotach niewieścich nie zdążyłam się bowiem jeszcze wyćwiczyć, mniemam, że moje czytelniczki również. Czytelników (panów) winno to ucieszyć wielce.
Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

2021-07-19

Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

Baszt cztery przedstawiały cztery pory roku, Dwie z jednego, a zaś dwie z drugiego znów boku. Sal ogromnych rozmiarów, ni mniej ani więcej, Tyle ich było, co w roku miesięcy. Pokoi rozmaitych i przyjemnych oku Tyle było w tym zamku, co tygodni w roku. Okien różnych rozmiarów, taki gmach wspaniały Tyle ich miał, z ilu dni rok składa się cały" (F.K Bartkowski) 
Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

2021-07-18

Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

Październik 1943 to czarny miesiąc w historii zgrupowań partyzanckich. Śmierć "Robota" przekonuje "Ponurego", że wśród jego ludzi jest szpieg.
Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

2021-07-17

Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

Zaraz, zaraz... czy to na pewno o Polskę chodzi? Z całą przewodnicką odpowiedzialnością odpowiadam, że tak, dopowiem również, że nie tylko o Polskę, ale nawet o nasze najpiękniejsze świętokrzyskie.
Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

2021-07-14

Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

Pierwszą obławę zakończyliśmy informacją, że 9 sierpnia Ponury dzieli zgrupowanie na trzy oddziały, by każdy z nich działał na określonym terenie (Konecczyzna, Góry Świętokrzyskie i lasy siekierzyńskie).
Lamenty i fochy niewieście

2021-07-14

Lamenty i fochy niewieście

Tych pewnie i dziś na świętokrzyskiej ziemi pod dostatkiem. Jak świat bowiem światem, pilna cnotliwa żona — mężowi korona, tak samo zresztą rzadka, a zła i swarliwa żona jak wrzód wzgardzona, ale częstsza chyba. Nie żebym miała w tym temacie jakąś wiedzę specjalną, chociaż nie powiem, swarliwą bywam.
Atrakcyjna Ruda

2021-07-11

Atrakcyjna Ruda

Ruda, niewielka wieś w gminie Brody oddalona około 8 km na zachód od Starachowic. Położona malowniczo nad Zalewem Brodzkim, zwanym niekiedy jeziorem, po północnej jego stronie, na obszarze tzw. Przedgórza Iłżeckiego
Góra Urwisów, czyli czas na Miedziankę

2021-07-11

Góra Urwisów, czyli czas na Miedziankę

Parki narodowe to jedno, ale świętokrzyskie słynie z niemniej urodziwych parków krajobrazowych. Jednym z nich jest Park Chęcińsko - Kielecki.