JUŻ W KIOSKU

W oparach klubowego dymu

2022-01-28 18:00:00

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Gdyby jeszcze funkcjonował, w czerwcu obchodziłby 60 urodziny. EMPIK - klub, kawiarnia, miejsce spotkań - do dziś przez Was pamiętane, sądząc po ponad setce reakcji na zdjęcie zamieszczone na naszej stronie na facebooku.

Archiwum Miejskiej Biblioteki Publicznej

Mówimy EMPIK, ale właściwie to mamy na myśli Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, od tej bowiem nazwy skrót tenże pochodzi. W Starachowicach swoją działalność rozpoczął w 1962 roku i spodziewam się, że był hitem.

Tłumy ciekawych, dumni, może nieco nieufni, wkraczały w wielki świat i zwiedzały wspaniale wyposażony lokal księgarni i czytelni...

Tak sobie wyobrażam te pierwsze dni działalności. EMPIK stawał się bramą na świat, Starachowice rozpoczęły proces wychodzenia z prowincji i wkraczania na salony kultury.

Niewielki hall z szatnią i oszklone drzwi, prowadzące do czytelni. Tam zaś...

Dyskretnie wytłumione światło załamuje się w miedzianej powierzchni ścian, miękkie fotele, stoliki, na nich popielniczki. Na ścianach wieszaki z prasą, także tą obcojęzyczną, czekają na czytelników. Jest i mały bufet, można zamówić kawę, herbatę, coś słodkiego...

Wszystko to, łącznie z obsługą, tworzyło klimat uwagi i skupienia. Ale w tym oknie na świat był też czas na rozrywkę. Niewielka estrada i pianino sprzyjały spotkaniom kulturalnym i tu powiem Wam (tym młodszym), że sławy WIELKIE gościły w miejscu tym.

Przewinęli się Melchior Wańkowicz, państwo Centkiewiczowie, Ernest Bryll. Na scenie tej wystąpili także Marek Perepeczko, Wojciech Młynarski, Sława Przybylska czy Karol Strasburger. Kierownictwo Klubu organizowało również spotkania ze starachowiczanami, którzy zasłynęli w kraju i za granicą. Koncert Andrzeja Ratusińskiego z 1973 roku, na pewno było muzyczną perełką. Czytelnia była także miejscem wystaw grafik, obrazu i rzeźby, tradycja ta trwa do dziś, w sali Refleks organizowane są wystawy Starachowickiego Towarzystwa Fotograficznego.

W sali EMPIK-u będą także organizowane przedstawienia dla najmłodszych, akademie. Mali widzowie będą tu z przyjemnością przybywać. I znów trzeba powiedzieć, że trwa to do dziś.

W 1969 roku w tzw. grotach urządzono kawiarenkę, dziś niestety niedziałającą.

Do czytelni przylegała sala księgarni - dziś jest tu wypożyczalnia. Można tam było zaopatrzyć się w piękną papeterię (opowiada mi o tym Adela Maruszak), ale też książki pisarzy polskich, radzieckich i zachodnich. Dostaniemy tu Hemingwaya, Prousta, Faulknera, ale także reprodukcje dzieł wybitnych malarzy. Młodsi będą stać w kolejce po pocztówki.

EMPIK - w tym słowie kryje się sentyment i nostalgia. Do dziś pamiętam pyszne kukułki, które tam kupowałam.

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Wokół skałek. Czy miłość pokona śmierć?

2022-10-23

Wokół skałek. Czy miłość pokona śmierć?

Znacie to miejsce doskonale. Latem przy fontannie roi się od dzieci, a śmiech goni psotę, ławeczka "Halnego" gromadzi mieszkańców podczas różnych uroczystości, na trawie zaś najlepiej łapie się promienie słońca. Tuż obok "Grzybek" kusi tym i tamtym... Nieco na uboczu stoi dom. Dziś samotny, ale przecież nie zawsze nie miał do kogo załomotać okiennicami. W 1944 roku...
Żyli wśród nas

2022-10-15

Żyli wśród nas

Wypędzeni z ziemi rodzinnej, ziemi praojców, ziemi, na której rodziła się Polska, przywędrowali do nas, na Orłowo, a Orłowianie otworzyli swe domy i serca, przygarnęli „Orlęta z nad Gopła”, bo czyż mogło być inaczej?... Z pamiętnika Ireny Lewińskiej.
Połągiew -  nieznany epizod walk mjr . Henryka Dobrzańskiego ,,Hubala”

2022-10-14

Połągiew - nieznany epizod walk mjr . Henryka Dobrzańskiego ,,Hubala”

Bitwa pod wsią Połągiew - kulisy tej potyczki odsłonił Jacek Lombarski (fragment jego tekstu drukujemy) a przesłał do redakcji Grzegorz Bernaciak. Historię przypominamy na prośbę tego ostatniego, w rocznicę wydarzenia.  
Kobiece twarze starachowickiego harcerstwa

2022-10-08

Kobiece twarze starachowickiego harcerstwa

Wydawać by się mogło, że historia Polski i świata ma męskie rysy, w końcu to panowie pełnią zwykle funkcję dowódców. Wystarczy jednak zejść nieco głębiej w tropieniu tajemnic historii, by zadać sobie pytanie, czy świat to aby na pewno tylko dominacja męska. Dzisiejszym tekstem wracamy do cyklu "Powspominajmy" i zajrzymy w kuluary starachowickiego harcerstwa. Oto Tajna Drużyna Harcerska o profilu sanitarno - medycznym "Młody las", działająca przy szpitalu w Starachowicach w latach 1940 - 1945.
Krótka historia pewnego Aniołka

2022-09-01

Krótka historia pewnego Aniołka

Kuczów - niewielka wieś nieopodal Starachowic. Malownicze tereny ciągnących się pól, lasy kryjące historie walk o wolność, ale także ziemia która rodzi życie, a ono wierzy w szczęście. We wspaniałą i długą przyszłość wierzył Eugeniusz Aniołek, który w Kuczowie dorasta, tam się zakochuje i... traci wszystko na Westerplatte.
Nazywał się Becker

2022-06-02

Nazywał się Becker

Kat Starachowic. Drżeli przed nim wszyscy, modlono się, by nie zwrócił uwagi, płacono kosztownościami z nadzieją, że złoto uchroni, a on...
Stasia na Łąkach Miłości

2022-04-15

Stasia na Łąkach Miłości

Niegdyś, kiedy wiosna zalśniła w przezroczu, marzyły mi się bóstwa żywiołów ocknięte, lasów bogi szumiące i przejasne, święte... Słowa Kazimierza Przerwy Tetmajera same się wprosiły, wpadły z wiosennym pozdrowieniem i zapowiedziały, że one do tych okoliczności przyrody nadają się najlepiej. Gdzież bym śmiała odmówić poecie…
Polskie miłości niemieckiego oficera

2022-04-09

Polskie miłości niemieckiego oficera

Niemiecki mundur, karabin, krzyk, groźby i przekleństwa - ta wojenna rzeczywistość do końca życia będzie się śniła tym, którzy ją przeżyli. Równie długo niemiecki żołnierz kojarzyć się będzie z nieludzkim traktowaniem. Nie bez powodu.
Zaniedbania wierzbnickiego magistratu

2022-04-02

Zaniedbania wierzbnickiego magistratu

Czym żył Wierzbnik w latach 20 i 30? Ano tym, czym my dziś - afery i awantury. Lubiliśmy zaglądać burmistrzowi na podwórko, wytykać błędy, zaglądać do miejskiej kasy. Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby się temu przyjrzeć, a zatem...
Krew, gwałt i pożoga

2022-03-26

Krew, gwałt i pożoga

Oto starachowicki sierpień 44, właśnie wtedy u bram miasta stanął Kałmucki Korpus Kawalerii. Wkraczał brutalnie, końskie kopyta ciągnęły za sobą krwawy ślad z gościńców kieleckiej ziemi.