JUŻ W KIOSKU

Od szlaki do Szlakowiska

2021-05-05 11:50:04

Ocena:

0/5 | 0 głosów

W sercu miasta, między blokiem a urzędem przycupnął rekreacyjny zakątek... dziś w ramach turystycznego cotygodniowego cyklu wschodnia część największego w Starachowicach obszaru parkowo -rekreacyjnego usytuowanego w centralnej części miasta.

fot. Marcin Maruszak

Zachodnią częścią, czyli zrewitalizowanym ostatnio Parkiem Miejskim, zajmiemy się innym razem. docenimy jego urodę i historię w osobnym tekście.

Natomiast część wschodnia, o której dziś piszemy to obszar popularnie nazywany „Szlakowiskiem”. Najbardziej widowiskową część podziwiamy od południowej strony, a jest nią jest ściana skalna od ulicy Na Szlakowisku. Skały te określimy jako sztuczne, powstały one bowiem tylko i wyłącznie w wyniku działalności przemysłowej.

Zanim powstała sztuczna góra skalna w centrum miasta

Przez wieki nasze tereny były ściśle związane z przemysłem górniczym oraz hutniczym, eksploatację złóż rud żelaza można wiązać nawet z okresem prehistorycznym, o czym świadczą zachowane ślady dymarek. Samo jednak wydobycie dokumentowane jest od czasów działalności gospodarczej wąchockich cystersów. Na terenie dzisiejszych Starachowic oraz okolic działało wiele kopalni, m.in.: Perłowa, Drutowa, Mieszała, Majówka czy Herkules. Ten ostatni usytuowany był w bezpośrednim sąsiedztwie Szlakowiska, na terenie dzisiejszego parku - ruszył w 1836 roku. Jego zadaniem było dostarczanie rudy do wielkich pieców. Kopalnia działała w oparciu o prymitywny system wydobywczy tzw. „dołów i bardziej zaawansowanych „dukli”. Początkowo działały kopalnie powierzchniowe, a minerały pozyskiwano na głębokości 1- 2 metrów. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na rudę oraz z powodów ekonomicznych wydobycie powierzchniowe zaczęto zamieniać na kopalnie głębinowe, tym samym zaczęto wydobywać niżej uwarstwioną rudę. Z jednej strony był to duży krok do przodu, z drugiej zaś oznaczało to pokonywanie wielu problemów. Głównym stał się niewątpliwie transport „góra- dół”. Nowymi wyzwaniami były również wentylacja, oświetlenie i odwadnianie, w kopalni Herkules w tym celu wykorzystano naturalny wąwóz. W jego kierunku puszczono spadzisty chodnik, nazywany sztolnią i woda wypływała na zewnątrz, nieprzypadkowo zresztą ówczesna ulica, którą górnicy zmierzali do kopalni, nazywała się Sztolnia. Wydobywane rudy trafiały do zakładów wielkopiecowych, m.in na teren dzisiejszego Ekomuzeum, tu bowiem od 1899 roku do 1968 roku pracował Wielki Piec, który ostatecznie wygaszono, kiedy zdecydowano o zamknięciu ostatniej pracującej wówczas kopalni Majówka. To właśnie stąd szlaka wielkopiecowa trafiała w okolice dzisiejszej ulicy Na Szlakowisku, we wschodnią część dzisiejszych terenów parkowo – rekreacyjnych, gorącą dowożono tu koleją przemysłową. Po zastygnięciu szlaka zmieniała się w skałę, i tak przez dziesiątki lat w centrum miasta wyrosła duża skalna sztuczna góra, która z oczywistych powodów nazywana jest Szlakowiskiem. Dziś jest jednym z ciekawszych elementów starachowickiego krajobrazu, a zarazem stanowi atrakcję turystyczną naszego miasta. Dawniej tereny dzisiejszego Szlakowiska pokrywał las sosnowy, dziś obserwujemy tu występowanie innych gatunków roślin. Tereny poprzemysłowe najbardziej upodobały sobie brzoza brodawkowata oraz topola osika, to drzewa często określane jako chwasty, gatunki które bez problemów radzą sobie na ciężkich obszarach, takich właśnie jak hałdy, zręby, wydmy czy innego rodzaju nieużytki.

Szlakowisko dziś

Dziś Szlakowisko to jeden z najlepszych punktów widokowych w mieście. Widać stąd lasy starachowickie należące do Sieradowickiego Parku Krajobrazowego, dalej widać Pasmo Jeleniowskie Gór Świętokrzyskich, a bardziej na zachód znaczną cześć Świętokrzyskiego Parku Narodowego ze Świętym Krzyżem na czele. Dostrzeżemy też enklawy parku narodowego Górę Chełmową i Uroczysko Las Serwis. Schodząc ze szczytu góry w dół w kierunku południowym, bardziej wnikliwi turyści odnajdą w jednej ze ścian ciekawy kilkumetrowy otwór – jaskinię. Oczywiście tak jak cała hałda, tak i wspomniana jaskinia jest sztucznym tworem. Kilkadziesiąt metrów dalej, poniżej jaskini usytuowany jest „plac grillowy”.

Niedaleko tego placu znajduje się eksponat należący do Muzeum Przyrody i Techniki. Jest nim kadź do wywozu szlaki wielkopiecowej, przy obiekcie tym zamontowana została tablica edukacyjna, zachęcamy do zapoznania się z zamieszczonymi tam informacja. Dalej znajduje się ogromny teren rekreacyjny położny między ulicą Na Szlakowisku a omawianą hałdą. Na całym terenie zamontowane jest oświetlenie, podświetlana jest także hałda.

Ławki, alejki spacerowe, plac zabaw oraz plenerowa siłownia to idealne miejsce do spędzania wolnego czasu. Od czasu do czasu instalują się tu „wesołe miasteczka” przybywające niekiedy do Starachowic. Jeszcze kilka - kilkanaście lat temu odbywały się tu duże imprezy plenerowe, koncerty, festyny czy noce sylwestrowe. Koncertowały tu gwiazdy polskiej estrady - Elektryczne Gitary, Czerwone Gitary, Krzysztof Kasowski czy Małgorzata Ostrowska.

Na hałdy bardzo łatwo trafić. Od budynku kas Muzeum Przyrody i Techniki należy iś ćokoło 5 minut w górę ulicą Na Szlakowisku. Przez teren Szlakowiska prowadzą też szlaki turystyczne, w tym pieszy żółty szlak „Starachowice Zachodnie – Iłża”.

Marcin Maruszak - przewodnik świętokrzyski

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.