JUŻ W KIOSKU

Od sowy do Parszowa

2020-11-13 17:00:02

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Gdzieś w okolicy doliny rzeki Żarnówki, w malowniczym otoczeniu pobliskich lasów i pól leży miejscowość o nazwie, która aż się prosi, by odkryć jej tajemnicę. A zatem oddajmy głos legendzie...
Dawno, dawno temu, chociaż nie aż tak dawno jak może się wydawać, Jan III Sobieski opromieniony chwałą wiedeńską wracał do Warszawy. W drodze powrotnej przejeżdżał niedaleko niewielkiej, przemysłowej osady, na drzewie niedaleko zauważył parę pięknych sów. A, że osada nazwy nie miała to król postanowił wspomóc mieszkańców i nazwał osadę "Parasów". Mieszkańcy z czasem przekształcili ją najpierw w Parsów, a następnie w Parszów. Mawia się również, że do śródleśnej osady zwożono ludzi parszywych, czyli dotkniętych chorobą parcha – odmiany grzybicy. I to właśnie ci „parszywi” mieli przyczynić się do nazwania miejscowości Parszów. Jak było naprawdę? To wiedzą tylko cystersi, do których osada należała, oraz król Jan III Sobieski. Parszów to dawna osada przemysłowa, ale przemyśle i przyrodzie parszowskiej pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów z cyklu „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Dziś pora na atrakcje sakralne. Najważniejszym tego typu obiektem Parszowa jest, usytuowany przy ulicy Szkolnej, kościół pod wezwaniem Zesłania Ducha Świętego. Kościół został wybudowany w okresie międzywojennym w latach 1934-35. Powód powstania świątyni w tak małej miejscowości był prozaiczny,  ciągle rosnąca liczba mieszkańców. Wcześniej za kościół służyła znajdująca się tam kaplica, lecz w latach trzydziestych XX wieku okazała się zbyt ciasna. Parszów wówczas liczył co najmniej dwukrotnie więcej mieszkańców, niż w momencie wybudowania kaplicy w 1837 roku. Parszowski kościół jest budowlą drewnianą, jednonawową. Świątynia pokryta jest dachem z ocynkowanej blachy. Zbudowano go staraniem księdza Józefa Sałka, wikariusza parafii Wąchock, późniejszego proboszcza. Kościół zaprojektowali architekci – Kazimierz Prokulski i Jerzy Bereńca. W 1936 roku biskup Jan Kanty Lorek erygował tu z wydzielonych wiosek parszowską parafię. Po II wojnie światowej kościół był kilkakrotnie remontowany, pierwszy remont miał miejsce w 1972 roku, następny w 1980, a ostatni w 2007 roku. W ołtarzu głównym kościoła znajduje się obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Ścianę prezbiterium zdobi obraz patronki górników i hutników – świętej Barbary. Drugim ważnym obiektem sakralnym Parszowa jest stojąca obok kościoła kaplica. Murowaną kaplicę pod wezwaniem Aniołów Stróżów wybudowano w 1837 roku. Kaplicę tę ufundowali fabrykanci, górnicy oraz hutnicy z Parszowa oraz pobliskich Mostek. Kaplica charakteryzuje się oryginalnym wyglądem, ma kształt gwiazdy. Do czasów wybudowania drewnianej świątyni, to właśnie w kaplicy Aniołów Stróżów odbywały się nabożeństwa. Obecnie pełni funkcję kaplicy przedpogrzebowej. Kolejnym obiektem sakralnym miejscowości jest godna uwagi maleńka drewniana kapliczka Matki Boskiej Częstochowskiej, ustawiona na wysokim kamiennym cokole. Kapliczka ta znajduje się przy ulicy Stanisława Staszica, głównej trasie prowadzącej ze Starachowic do Skarżyska Kamiennej. Według napisów umieszczonych na kamiennym cokole, obiekt ten wykonany został w 1879 roku, a jego fundatorką była Juliana Miernikowa. Kapliczka ta służyła i nadal służy jako obiekt, gdzie miejscowa ludność oddaje się modlitwom i zanosi prośby do patronki – Matki Boskiej Częstochowskiej. Jadąc w kierunku Skarżyska, kapliczka znajduje się tuż przy trasie, po jej prawej stronie.
Marcin Maruszak
INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.