JUŻ W KIOSKU

"Już konie w stajnię wzięto..."

2021-09-03 18:00:00

Ocena:

0/5 | 0 głosów

...już im hojnie dano. Jako w porządnym domu, i obrok, i siano.”

Aneta Marciniak

Właśnie te słowa przychodzą mi na myśl na hasło Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. To miejsce, które jest piękne o każdej porze roku, na obszarze ponad 60 hektarów, w dolinie Czarnej Nidy, rozmieszczono zabytki architektury wiejskiej z najróżniejszych miejscowości Kielecczyzny. To magia, która towarzyszy nam na każdym kroku, zaklęta w otaczających turystów sprzętach i narzędziach, dusze przodków wciąż tiu krążą. Miejsce pełne dźwięków i właściwie wystarczy niewiele wyobraźni by usłyszeć rytm uderzeń siekier czy szczekanie psów.

Na ekspozycję skansenu składają się zagrody wiejskie, budynki gospodarcze, kuźnia i młyny, kościół, dwór, szkoła, apteka i karczma. Wiejskie domy otaczają przydomowe ogródki. W niektórych zabudowaniach można obejrzeć warsztaty rzemieślników wiejskich na przykład szewca, stolarza, plecionkarza wyrabiającego kosze czy wytwórcy gontów. Ostatnia specjalność zasługuje na uwagę. Na terenie Muzeum Wsi Kieleckiej, w jednej z chałup można zobaczyć słynny wycug, znany z reymontowskich "Chłopów. Pamiętacie słowa Boryny "Ja do waju na wycug nie pójda?"

Ta niezwykła zabytkowa wieś to także pracownie artystów ludowych, przydrożne krzyże, kapliczki i zwierzęta. Wszystko, to co wyznaczało życie tamtych dawnych czasów. Miejsce to idealne dla rodzin z dziećmi, warto pokazać maluchom (ale nie tylko) jak wyglądało życie na wsi.  Dajcie im chłonąć świat, poczuć na własnej skórze tamten klimat, zanurzcie je w opowieściach. Tym bardziej, ze na dawnych wsiach wierzono, że dzieci rozumieją zwierzęta, widzą duchy przodków, potrafią przeczuwać i mają wieszcze sny.

Kto wie?

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Niech Cię wędrowcze sosna prowadzi

2021-10-16

Niech Cię wędrowcze sosna prowadzi

Wełecz. Malutka osadka na trasie z Buska do Pińczowa, łatwa do przeoczenia i niezauważalna jakby. Szkoda, żeby nie znalazła się na Waszej turystycznej trasie.
Od diabła się zaczęło, na lekarstwie skończyło

2021-10-17

Od diabła się zaczęło, na lekarstwie skończyło

Dziś zabieram Was do miasteczka, na którego widok buzia sama się uśmiecha. Po trosze dlatego, że już na wstępie w herbie owego wita nas letnie słońce, ale mnie osobiście na myśl o czarcie, od którego wszystko się zaczęło.
Szklana bima, pipki i gęsina

2021-10-16

Szklana bima, pipki i gęsina

Jedźmy do Chmielnika. Teraz, natychmiast i już.
O zbójach, co dobre serce mieli i Tarczek obronili

2021-10-15

O zbójach, co dobre serce mieli i Tarczek obronili

W gminie Pawłów byliśmy wielokrotnie, zawsze z ogromną przyjemnością spacerujemy doskonale znanymi nam szlakami, wierząc (nie bez przyczyny), że zawsze uda się coś nowego odnaleźć. Nie inaczej jest tym razem. Zapraszamy ponownie do Tarczka, tym razem śladami świętokrzyskich zbójów.
Wielcy świętokrzyskiej ziemi

2021-10-12

Wielcy świętokrzyskiej ziemi

Bogata historia, patriotyczne tradycje, oszałamiająca przyroda - taka jest właśnie świętokrzyska ziemia, która rodzi poetów i pisarzy. Poznajcie ich. Oto uwiedziony przez komunizm Jasieński, kochliwy Żeromski i Gombrowicz, który przyprawiał mnie o łzy rozpaczy.
O czarcie, gwoździach i piekielnym rezerwacie

2021-10-13

O czarcie, gwoździach i piekielnym rezerwacie

Dawno, dawno temu... Tak zazwyczaj zaczynają się baśnie, ale zabierając Was na wycieczkę po regionie nie sposób inaczej zacząć.
Ćmielowska

2021-10-05

Ćmielowska "sierotka", "Leżąca kotka" czyli historia i magia porcelany

Niewielka miejscowość, nieco zapomniana, a przecież wyjątkowa na mapie Polski, na pewno zaś świętokrzyskiego. Stolica porcelany, zamek i gorliwy "sierotka" - tego po prostu nie można przegapić.
O ziemi, co Gombrowicza wydała

2021-10-05

O ziemi, co Gombrowicza wydała

Dziś w inspiracjach obszar bliski i znany, Doły Biskupie, niewielka wieś nad Świśliną, między Ostrowcem Świętokrzyskim i Starachowicami. Hula tu wiatr, ale przed laty rozlegał się tu gwar nowoczesnego zakładu, który należał do rodziców Witolda Gombrowicza.
Jak to diabeł w świętokrzyskiem zagościł

2021-10-02

Jak to diabeł w świętokrzyskiem zagościł

Swoją drogą nieźle musieliśmy nagrzeszyć skoro właśnie tu, gdzie bór przedwieczny śpiewa pieśń bez słów, a echo jej, niesione przez wiatr, wybrzmiewa gdzieś wśród malowniczych lasów i pól, diabeł piekło chciał postawić. Wiatr, figlarz jesienny, opowiedział mi tę historię, a ja na łamach "Zielonej" oddaję ją Wam.