JUŻ W KIOSKU

Duch Wandy Pomianowskiej

2021-02-14 14:00:38

Ocena:

0/5 | 0 głosów

W naszym krajoznawczym cyklu „Cudze chwalicie, swego nie znacie” ponownie wracamy do Radkowic. O położeniu geograficznym, historii, przyrodzie oraz o najważniejszym zabytku miejscowości pisaliśmy wcześniej, tym razem skupimy się na upamiętnieniu najwybitniejszej postaci w historii tej miejscowości. O kim mowa? Zapraszamy do lektury.
Wanda Pomianowska - kobieta legenda, wybitna osobowość i niezwykły człowiek. Jej dzieła przetrwały lata, a pamięć o niej wciąż żywa. Mazowszanka, urodzona w 1919 roku w Warszawie, absolwentka warszawskiego Gimnazjum Żeńskiego im. Emilii Plater, do wybuchu II wojny światowej studentka filologii polskiej na krakowskim uniwersytecie. Po wojnie, w latach 1945 – 48, kontynuowała studia najpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim, następnie na Uniwersytecie Warszawskim, tam też w 1960 roku obroniła doktorat, a 10 lat później uzyskała habilitację w zakresie filologii polskiej i słowiańskiej. Ścieżka jej kariery była niezwykła, dr. hab. Wanda Pomianowska pracowała Na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej akademii Nauk, brała udział w opracowywaniu Atlasu Gwar Polskich. Jako docent pracowała również w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach. Była także poetką oraz badaczką folkloru. Już w latach 50-tych ubiegłego wieku współpracowała z redakcją czasopisma „Literatura Ludowa”, będąc jednocześnie członkiem kolegium redakcyjnego. Kładła nacisk na popularyzowanie autentycznej oraz samorodnej twórczości chłopskiej. To właśnie Wanda Pomianowska odkryła legendarnych poetów regionu świętokrzyskiego, wypromowała między innymi Katarzynę Zaborowską – popularną Kaśkę spod Łysicy oraz Marię Cedro – Biskupową, wybitne Wilkowianki, dzięki którym Dolina Wilkowska dziś nazywana jest również Doliną Poetów. Musimy jednak dodać, że Pomianowska również publikowała własne artykuły oraz utwory poetyckie. Najczęściej ukazywały się w „Literaturze Ludowej”, „Twórczości Ludowej” oraz w „Biuletynie Literackim”. W 2002 roku Akademia Świętokrzyska w Kielcach wydała tom pt.: „Gwary dawniej i dziś. Prace ofiarowane Docent Wandzie Pomianowskiej”. Na uwagę zasługuje również wątek wojenny Wandy Pomianowskiej, w trudnych dla Polski czasach angażowała się ona w działalność na rzecz wolnej ojczyzny. W okresie okupacji hitlerowskiej była łączniczką oddziałów partyzanckich, m.in. u Ponurego i Nurta. Natomiast w stanie wojennym działała w NSZZ „Solidarność”, będąc m.in. przewodniczącą komisji rewizyjnej przy Komisji Krajowej. Była internowana, w 1982 roku dyscyplinarnie zwolniona z pracy w WSP w Kielcach, utrzymywała się wówczas z pracy rolnej w swoim gospodarstwie w Radkowicach. W latach 90-tych była przewodniczącą Rady Gminy w Pawłowie. A zatem Radkowice, wieś, do której jako przewodnicy wracamy bardzo chętnie. Pomianowska związana była z nimi od dziecka. To tu Pomianowscy na początku lat 20-tych XX wieku zakupili resztówkę dawnego dworu, pomimo, że poetka uczyła się i pracowała w rożnych miejscach w Polsce, to całe życie była związana z Radkowicami i z gminą Pawłów, tu żyła i tu w 2003 roku zmarła. Została pochowana na tutejszym parafialnym cmentarzu. Dobry duch Wandy Pomianowskiej jest wszędzie obecny, słyszy się o niej tylko pozytywne historie i legendy. Ale zostały po niej również konkretne pamiątki materialne, a najważniejszą z nich jest przecież "miedzierski wędrowiec" - drewniany kościółek, o którym pisaliśmy w jednym z naszych cotygodniowych spotkań. Duże zasługi w „wędrówce” kościoła z Miedzierzy do Radkowic mieli właśnie Pomianowscy. Podobnie zresztą jest z usytuowaną obok kościoła szkołą podstawową. W 1946 roku Wanda Pomianowska wraz z ojcem oraz innymi mieszkańcami wsi podjęli decyzję o budowie szkoły, założyli społeczny komitet budowy szkoły. Szkoła została wybudowana w latach 1946 -49 w ramach czynu społecznego. Obok kościoła to kolejna atrakcyjna budowla tej miejscowości, obiekt wybudowano w stylu szwajcarskim, wg projektu architektów i profesorów Politechniki Warszawskiej – Romualda Gutta i Haliny Skibniewskiej. Halina Skibniewska sporządziła również projekt rozbudowy szkoły, było to w latach 70- tych, kiedy Skibniewska była wice marszałkiem Sejmu. Od roku 2006 patronem szkoły jest Wanda Pomianowska. W pobliżu szkoły oraz kościoła znajduje się zespół podworski. Dziś jest tu wyremontowany prywatny niewielki dwór wraz z pozostałościami dawnego parku, w którym najokazalsza jest aleja kasztanowa. To właśnie tu w 1922 roku rodzice Wandy Pomianowskiej kupili resztówkę podworską, niespełna 30 ha. Dawny dwór pochodził z II poł. XIX wieku. Kiedy dwór nabyli Pomianowscy, obiekt stał się centrum kulturalnym i oświatowym wsi, tu bywał także legendarny dowódca Ponury, natomiast Wanda Pomianowska tworzyła tu prace naukowe oraz pisała wiersze. Dziś zespół podworski z drewnianym otynkowanym budynkiem, pozostałościami parku z XVIII wieku i aleja kasztanową są kolejną, jakże ważną, pamiątką po Wandzie Pomianowskiej i jej rodzinie. Spacerując po Radkowicach, warto obejrzeć opisane wyżej obiekty, warto zajrzeć na pobliski cmentarz rzymskokatolicki, usytuowany tuż za kościołem. Cmentarz pochodzi z początku XIX wieku. Jest wpisany do rejestru zabytków. Warto zobaczyć stare zabytkowe groby oraz odwiedzić grób niewątpliwie najważniejszej postaci Radkowic- śp. Wandy Pomianowskiej. Do Radkowic łatwo dotrzeć zarówno ze Starachowic jak i z Bodzentyna oraz Pawłowa. Należy w miejscowości Rzepin skręcić w drogę na Bronkowice. Samochód najlepiej zostawić na parkingu przy kościele. Przez Radkowice przebiegają turystyczne szlaki piesze oraz rowerowe.  
Marcin Maruszak - przewodnik świętokrzyski
INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.