JUŻ W KIOSKU

Co w Lubieni piszczy?

2020-09-14 15:00:57

Ocena:

0/5 | 0 głosów

 Duży dwór to czy zamczysko? Cóż to za stara budowla kusi zbłąkanego turystę? W Lubieni w gminie Brody, nieopodal kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego przy trasie krajowej nr 9,  przyciągają wzrok pokaźne ruiny. 
I nie, nie są to pozostałości po pańskiej rezydencji, a po szkole, w której, jak sądzą mieszkańcy duch pilnych uczniów wciąż się błąka.
 
W okresie międzywojennym Lubienia była małą wioską leżącą w gminie Styków w powiecie iłżeckim, tuż po pierwszej wojnie światowej rozpoczyna się tu historia szkolnictwa. Pierwsze lata nauki odbywają się jednak w budynkach prywatnych, wynajętych od rolników. Budowę szkoły rozpoczęto dopiero w 1926 roku, a w 1928 odbyło się jej uroczyste otwarcie. Na samym początku był to parterowy budynek z kamienia, mieszczący trzy izby lekcyjne, kancelarię, korytarz oraz dwa mieszkania dla nauczycieli. Wkrótce, biorąc pod uwagę chęci mieszkańców do nauki, szkoła stała się za ciasna. Podjęto tedy  decyzje o dobudowie piętra, które oddano do użytku w roku szkolnym 1937/38. Rozwój szkoły został przerwany podczas II Wojny Światowej, w 1940 roku Niemcy zajęli budynek, który pełnił wówczas rolę kwater wojskowych, a dzieci uczyły się w dwuizbowym budynku nadleśnictwa. Po wojnie życie szkolne w Lubieni wróciło do budynku i trwało nieprzerwanie do 1988 roku. W latach osiemdziesiątych w Lubieni rozpoczęto budowę nowej placówki kilkaset metrów dalej, także usytuowanej przy krajowej dziewiątce, czyli przy ulicy Iłżeckiej. Ostatni dzwonek zabrzmiał w starym budynku  13 listopada 1988 roku i był to pożegnanie z tym miejscem. Tamtego dnia „stara szkoła”, już wówczas mocno zużyta, zaczęła popadać w ruinę. Dziś podróżując krajową dziewiątką możemy podziwiać dość okazałą pamiątkę tutejszego szkolnictwa. Jak długo te efektowne ruiny będą w krajobrazie tej miejscowości? Zwiezione tam hałdy materiałów budowlanych oraz ogrodzenie wokół budynku oznaczają podjęcie pewnych działań. Według ludzi mieszkających w sąsiedztwie, wkrótce obiekt ten ma zostać odbudowany. Z rozmów z tubylcami wynika, że powstanie tam obiekt hotelarski. Póki co, ruiny można podziwiać z drogi krajowej nr 9. Obiekt ten znajduje się około 200 m za kościołem po prawej stronie jadąc z Ostrowca Św. w kierunku Radomia.
 
Marcin Maruszak - przewodnik świętokrzyski
INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
O czym szepcze Park Miejski

2022-08-30

O czym szepcze Park Miejski

Stary park miejski nakrył się oponą lśniących jasnozielonych liści i hodował w swej głębi, pełnej przecudnych cieniów i świateł, młode kwiaty i trawy. Dróżki ubite z okruchów cegły i wysypane żółtym piaskiem ginęły wśród zieleni niby drobne ruczaje między brzegami... - czyż nie pięknie pisał o kieleckim Parku Miejskim Stefan Żeromski?

2022-09-03

"Król alfonsów" vel "Kuba Rozpruwacz" pochodził z Kielc

Był nim, rzecz jasna słynny na cały świat Kuba Rozpruwacz czyli Józef Lis
Kieleckie Westerplatte

2022-09-01

Kieleckie Westerplatte

Wdrapując się na Wzgórze harcerskie w rezerwacie Kadzielnia niemal każdy widzi podobieństwo pomnika tam stojącego z tym, który jest na Westerplatte. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kielecki monument poświęcony był Bojownikom o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne i nazywano go UBeliskiem. Wystarczyło pozbawić "pewnych" symboli.

2022-09-01

"Dzika" historia Kielc

Zamarudziliśmy nieco w Kielcach, ale że cudze chwalimy, a swego nie znamy to postanowiłam, że pokaże i przybliżę stolicę naszego województwa. Za tydzień ruszamy na Warmię, kto ciekawy niech nas śledzi.
Tajemnice kieleckiej katedry

2022-08-21

Tajemnice kieleckiej katedry

Cudo to niebywałe, wspaniałe i urokliwe - kielecka katedra jest po prostu piękna i obfituje w male dzieła sztuki, ciekawostki, niezwykłości i legendy. Warto się nią zainteresować, nie jest to bowiem taki zwyczajny kościół.
Miłosne rozterki

2022-08-21

Miłosne rozterki

"Biruta’’ szła wolnym krokiem. Śnieżynki lekkie jak puch płynęły w powietrzu i krążyły dokoła tej głowy ubranej w barankową czapkę. Jedne z nich siadały potajemnie na promieniach jasnych włosów wymykających się spod czapki, inne obcesowo pędziły do ust różowych i za tę śmiałość świętokradzką konały w gorącym oddechu, jeszcze inne czepiając się brwi i długich rzęs zaglądały w smutne oczy. Borowicz raz tylko w nie spojrzał i wnet zleciało na niego jakby wśród widnego dnia wypadające zaćmienie słońca. Te duże lazurowe źrenice, co udzielały nawet białkom nikłej pół barwy błękitu, wcieliły się w jego duszę...."
Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

2022-08-07

Zuzelanką do Cygańskiej Kapy

Na skrzyżowaniu dróg stań twarzą do słońca, spluń trzy razy przez lewe ramię i nie oglądaj się za siebie... To żart oczywiście, ale gdy pierwszy raz usłyszałam o Cygańskiej Kapie i drodze zwanej Zuzelanką to miałam nieco magiczne skojarzenia.
Tajemnica Chełmowej Góry

2022-07-31

Tajemnica Chełmowej Góry

Skryła się nieco na uboczu, całkiem blisko Starachowic, gdzieś po drodze do Nowej Słupi - niezwykła i tajemnicza. Ta, która dała początek Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu. Oto ona księżna świętokrzyskich szczytów - Chełmowa Góra.
Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

2022-07-30

Na szczęście? Tylko krzemień pasiasty

W dodatku działa tylko w Sandomierzu. Klejnot Świętokrzyskich Gór, polski diament, osobliwość regionu - kto chociaż raz zobaczył, zechce go mieć. Przyjrzyjmy mu się zatem...
Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

2022-07-10

Tajemnicze, egzotyczne, zaczarowane. Takie jest właśnie Świętokrzyskie.

Dzisiejsza podróż po naszym magicznym regionie poprowadzi nas nieco bocznymi dróżkami, takimi, które zostawia się na kiedyś tam. Jeśli szukacie miejsc mało obleganych, a mających to i owo do zaoferowania ciekawskim podróżnikom, to jest to tekst dla Was.