JUŻ W KIOSKU

Chęciny, dąsy Bony i ciężarówka

2021-07-11 11:58:54

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Stare miasteczko u podnóża Góry Zamkowej, przepiękne widoki i 93 obiekty wpisane do rejestru zabytków - to Chęciny, miasto królów, ich żon i Białej Damy, która do dziś snuje sie po zamkowych murach.

Aneta Marciniak

Największą atrakcją Chęcin jest oczywiście Zamek Królewski, warownia swego czasu strzeżona przez 150 wojów, gotowych bronić się miesiącami, aż do nadejścia odsieczy. Gdyby oczywiście zaszła taka potrzeba. Dziś baszta bramna chęcińskiego zamku to przede wszystkim niezwykły widok na Góry Świętokrzyskie, od północy turystyczne oko dostrzeże najdłuższą skalną grań Góry Zelejowej, dalej Pasmo Bolechowickie i Zgórskie. Na południowym wschodzie rozpościerają się Pasma Dymińskie i Posłowickie, a gdy chmur na niebie braknie można dostrzec Łysogóry z królewską Łysicą. Na zachodzie zaś... Bez zmian, od wieków oczy cieszy wyniosły i samotny szczyt Miedzianki, dalej zaś wzniesienia o wdzięcznych nazwach Grząby Bolmińskie i Grzędy Korzeczkowskie.

Będąc w Chęcinach warto pamiętać, że dochody tychże były przeznaczane na uposażanie królewskich wdów lub żon, które niejako znudziły się mężom. Jedne i drugie dożywały tu swoich dni. Jest to ważne o tyle, że jedna z nich do dziś po murach zamkowych spaceruje, to Królowa Bona Sforza zwana Białą Damą.

Mawia się, że była piękną kobietą o jasnych włosach i ciemnych oczach. Nosiła suknie o wyszukanym kroju, zdobione złotymi i srebrnymi nićmi, perłami, koronkami i szlachetnymi kamieniami, otaczała się drogimi przedmiotami.  Jedną miała wadę - wielbiła bogactwo, w tajemnicy przed wszystkimi zgromadziła ogromny skarb. Pewnego dnia Bona, przebywając akurat na chęcińskim zamku, dowie-działa się o śmierci męża, Zygmunta Starego. Kochała go mocno i spacerując uświadomiła sobie, że widok, który roztacza się z zamkowego wzgórza, bardzo przypomina jej piękne rodzinne strony, podjęła zatem decyzję o powrocie do Włoch. Swój skarb wielki poleciła zapakować go na 24 wozy. Konie co prawda pociągnęły skrzynie na wozach, ale nad pobliską rzeką Nidą zdarzył się wypadek. Załamał się most i jeden z wozów wpadł do rzeki, skarb pochłonęła ciemna rzeczna toń, budzący się dzień przeszył okropny krzyk i lament.

Słudzy uspokajali Bonę, mówiąc,że   wszystkie inne wozy przeprawiły się bez szwanku, ona jednak była niepocieszona.  Po latach zmarła, wróciła na zamek w Chęcinach jako zjawa Białej Damy i do dziś krąży po ruinach warowni w poszukiwaniu utraconego skarbu. Niektórzy twierdzą, że postać jaśniejącego ducha najczęściej można zobaczyć na murach chęcińskiego zamku około godziny 22:00. Miejscowość zaś, w której doszło do wypadku, na pamiątkę zdarzenia nosi nazwę - Mosty.

Z Chęcinami wiąże się pewna anegdotka, która łączy królewskie miasto ze Starachowicami, z których przecież robimy sobie te miłe wycieczki. Pod koniec lat 60 ubiegłego wieku Zamek w Chęcinach zamienił się w twierdzę kamieniecką, to właśnie tu kręcono cześć scen do "Pana Wołodyjowskiego". Kiedy Hoffman postanowił obejrzeć film jeszcze przed premierą, ze zgrozą złapał się za głowę, co się okazało? Że w ślad za głównym bohaterem pędzi.... STAR.  W XVII wieku raczej trudno byłoby się go spodziewać, prawda?

My serdecznie polecamy Chęciny i okolice, widoki nie mają sobie równych.

(Aneta Marciniak - przewodnik swiętokrzyski)

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

2021-07-25

Polskie Alcatraz, terroryści, brutalni rabusie i szpiedzy

Niewysoki górski szczyt, otoczony nimbem duchowości, tu od wieków zawsze stało jakieś sacrum. Świst, Poświst, chrześcijańska Trójca Święta, a w międzyczasie surowe, wiecznie wilgotne i zimne, kamienne mury więzienia. Osadzani tu byli najgroźniejsi przestępcy przedwojennej Polski, panowała żelazna dyscyplina.
Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

2021-07-24

Jak ocalić jagnię, które samo wilka pragnie?

I znów będzie o miłości. Bliżej mi do tej wesołej i swawolnej, w cnotach niewieścich nie zdążyłam się bowiem jeszcze wyćwiczyć, mniemam, że moje czytelniczki również. Czytelników (panów) winno to ucieszyć wielce.
Wąchocki piaskowiec w Warszawie

2021-07-22

Wąchocki piaskowiec w Warszawie

Przynajmniej w części i dodajmy, że rzecz w kamieniołomach i piaskowcach tu wydobywanych.
Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

2021-07-19

Duch Mnicha, Zła Pani czyli architektoniczny kalendarz

Baszt cztery przedstawiały cztery pory roku, Dwie z jednego, a zaś dwie z drugiego znów boku. Sal ogromnych rozmiarów, ni mniej ani więcej, Tyle ich było, co w roku miesięcy. Pokoi rozmaitych i przyjemnych oku Tyle było w tym zamku, co tygodni w roku. Okien różnych rozmiarów, taki gmach wspaniały Tyle ich miał, z ilu dni rok składa się cały" (F.K Bartkowski) 
Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

2021-07-18

Trzecia obława na Wykus - 28 października 1943 r.

Październik 1943 to czarny miesiąc w historii zgrupowań partyzanckich. Śmierć "Robota" przekonuje "Ponurego", że wśród jego ludzi jest szpieg.
Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

2021-07-17

Rozpustny pałac i zażarta walka o łoże

Zaraz, zaraz... czy to na pewno o Polskę chodzi? Z całą przewodnicką odpowiedzialnością odpowiadam, że tak, dopowiem również, że nie tylko o Polskę, ale nawet o nasze najpiękniejsze świętokrzyskie.
Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

2021-07-14

Druga obława na Wykus - 17 września 1943 r.

Pierwszą obławę zakończyliśmy informacją, że 9 sierpnia Ponury dzieli zgrupowanie na trzy oddziały, by każdy z nich działał na określonym terenie (Konecczyzna, Góry Świętokrzyskie i lasy siekierzyńskie).
Lamenty i fochy niewieście

2021-07-14

Lamenty i fochy niewieście

Tych pewnie i dziś na świętokrzyskiej ziemi pod dostatkiem. Jak świat bowiem światem, pilna cnotliwa żona — mężowi korona, tak samo zresztą rzadka, a zła i swarliwa żona jak wrzód wzgardzona, ale częstsza chyba. Nie żebym miała w tym temacie jakąś wiedzę specjalną, chociaż nie powiem, swarliwą bywam.
Atrakcyjna Ruda

2021-07-11

Atrakcyjna Ruda

Ruda, niewielka wieś w gminie Brody oddalona około 8 km na zachód od Starachowic. Położona malowniczo nad Zalewem Brodzkim, zwanym niekiedy jeziorem, po północnej jego stronie, na obszarze tzw. Przedgórza Iłżeckiego