Nadchodzą lepsze czasy dla Staru?!

Specjalna Strefa Ekonomiczna nowym sponsorem

Informacje sportowe

Nadchodzą lepsze czasy dla Staru?!

Specjalna Strefa Ekonomiczna nowym sponsorem

Na tego typu informację piłkarscy kibice w mieście czekali od lat. Wszystko wskazuje na to, że dzisiaj (wtorek) oficjalnie do grona sponsorów piłkarzy Staru dołączy Specjalna Strefa Ekonomiczna "Starachowice" i ma być strategicznym partnerem klubu.

Do niedawna taka współpraca nie była możliwa, przepisy rząd premiera Mateusza Morawieckiego zmienił i SSE będzie mogła wspierać sport w sposób bezpośredni. Nie będzie to tylko jednorazowe wsparcie "zielono-czarnych", ale stała współpraca i sponsoring.

- Najwyższa pora, aby Star Starachowice wyszedł z marazmu, w którym tkwi od 1982 roku. Klub ma potencjał i ambitne władze, ale potrzebuje wsparcia i stabilizacji. Specjalna Strefa Ekonomiczna jako firma, która poczuwa się do odpowiedzialności i chce uczestniczyć w życiu miasta, stanie na wysokości zadania i tę stabilizację finansową postara się zapewnić - powiedział GAZECIE tuż przed świętami Marcin Perz, prezes SSE Starachowice.

Więcej zapewne dowiemy się podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Dowiedzieliśmy się jednak, że współpraca ma zostać nawiązana na kilka najbliższych lat, a będzie polegała zarówno na bezpośrednim wsparciu finansowym, jak również pomocy SSE przy pozyskiwaniu innych sponsorów, co potwierdził prezes Marcin Perz.

Jest to wiadomość, na jaką kibice Staru czekali od wielu lat. Dzięki takiemu wsparciu klub może z optymizmem patrzeć w przyszłość i już snuć plany na kolejny sezon. Pojawienie się tak solidnego sponsora na pewno pozwoli zbudować silniejszy skład drużyny. Jeszcze bardziej prawdopodobne wydaje się ściągnięcie latem zawodników, którymi Star interesował się tej zimy. Nieoficjalnie mówi się również o tym, że do Starachowic mieliby wrócić zawodnicy, którzy stanowili o sile Juventy, która z powodzeniem występowała w III lidze. W tym kontekście wymienia się nazwiska m.in. Mirosława Kalisty, Bartosza Gębury czy też Karola Kopcia.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ