Uśmiechnij się

Idzie trzech budowlańców po budowie, dwóch niesie po jednej desce, tylko Roman dwie.

Majster pyta:

- Czemu wy dwaj nosicie po jednej desce, a Roman dwie?

- Bo to leń i nie chce mu się dwa razy chodzić.

* * *

Zięć do teściowej:

- Wpadnij dzisiaj do nas, mamy nowego psa.

- A nie pogryzie mnie?

- Właśnie chciałem to sprawdzić.

* * *

Polak złowił złotą rybkę.

- W zamian za ocalenie mojego życia spełnię Twoje jedno życzenie.

- To wspaniale!

- Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie.

Polak myśli, myśli i w końcu mówi:

- To wydłub mi oko.

* * *

- Kochanie, daj mi kasę na peeling!

- A co to takiego?

- To taki zabieg: zdejmują mi stary naskórek, a pod spodem jest nowa skórka, gładziutka i piękna.

- A ja myślałem, że takie żmije jak ty linieją gratis.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ