reklama

Plener u wąchockich Cystersów

Wąchock

Plener u wąchockich Cystersów

Spokój, cisza przerywana odtwarzanymi sygnało-hymnami odmierzającymi czas, ktoś się zaśmiał, ktoś o coś głośniej zapytał, a poza tym unoszący się duch średniowiecza i twórcze skupienie przy malowaniu, rysowaniu, szkicowaniu...

Dzięki przychylności Ojca Opata Eugeniusza Augustyna, kolejny raz na terenie wąchockiego Opactwa Cystersów zorganizowano plener malarski, w którym wzięła udział młodzież z Państwowego Ogniska Plastycznego w Starachowicach. Młodzi artyści mogli rozstawiać sztalugi we wszystkich ciekawych miejscach znajdujących się pod dachem Opactwa oraz na terenie ogrodów i w majestatycznych krużgankach klasztornych.

Po raz kolejny byliśmy pod wrażeniem miejsca urzekającego patyną historii prowokującej do artystycznych inspiracji, będących równocześnie wyzwaniem do twórczego zmagania z zagadnieniami perspektywy i przestrzeni.

- Dla uczniów naszej placówki była to żywa lekcja historii sztuki. Rysując poznawali bryłę średniowiecznej budowli wraz z jej romańskimi smaczkami - mówi dyrektor Ogniska Sylwester Kiełek.

Uczestnikami pleneru byli: Aleksandra Antoszewska, Zygmunt Bilski, Jakub Bujak, Julia Drapejkowska, Anna Magdziarz, Antonina Jasztal, Monika Mazur, Adrian Rakowski, Adrianna Szpankowska, Julia Kulczuga, Julia Kuna, Gabriela Pawlińska, Wiktoria Kopeć, Julia Ostrowska, Małgorzata Samela, Aleksandra Walkiewicz, Joanna Wróbel, Magdalena Wróbel, Magdalena Ziewiec i Marta Ziewiec. Wszyscy doskonalili swój talent, niespożyte chęci i umiejętności pod okiem wybornych nauczycieli Państwowego Ogniska Plastycznego: Ryszarda Uziębły, Aleksandry Michalskiej-Szwagierczak oraz dyrektora Sylwestra Kiełka. Dużym udogodnieniem dla plenerowiczów była bardzo cenna pomoc sponsora, który swoim busem zapewniał codzienny transport w obie strony.

Efekty twórczej energii utrwalonej w różnych technikach i różnym podłożu, mimo różnicy wieku uczestników lub dzięki tej różnicy, oglądaliśmy na poplenerowej wystawie w POP. Oprócz wielu dostojnych gości przybyłych na wernisaż, na specjalne wyróżnienie zasługują zawsze oferujący swoją pomoc państwo Anna i Franciszek Kowalikowie. W imieniu ogniska zapraszamy do obejrzenia wystawy w siedzibie placówki przy ul. Złotej.

Marek Oziomek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ