reklama

Pociągi wróciły na tory

Po katastrofie w Stawie Kunowskim...

Bezpieczeństwo

Pociągi wróciły na tory

Po katastrofie w Stawie Kunowskim...

 

Prawie tydzień trwała naprawa blisko 300- metrowego odcinka torów i sieci trakcyjnej po wykolejeniu się 20 maja pociągu towarowego w Stawie Kunowskim. Całkowite przywrócenie ruchu nastąpiło dopiero 26 maja br.

- Na miejscu zdarzenia przez cały weekend pracowała kilkunastoosobowa ekipa techniczna PLK oraz specjalistyczny sprzęt. Konieczne było usunięcie lokomotywy i sześciu wykolejonych wagonów oraz naprawa 300 m toru i sieci trakcyjnej - poinformował GAZETĘ Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Od godz. 22.30 w poniedziałek (23 maja) służby techniczne PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. zapewniły przejazd pociągów po jednym torze na trasie Kunów – Starachowice, zablokowanej od piątku 20 maja, po wypadku spowodowanym nieostrożnością kierowcy na przejedzie kolejowym. Dla pasażerów pociągów regionalnych oznaczało to koniec korzystania z komunikacji zastępczej, a dla podróżujących pociągami dalekobieżnymi przejazd bez wydłużenia czasu ze względu na zmienioną trasę. Przez kolejne trzy dni czynny był tylko jeden tor. Naprawy wymagało bowiem jeszcze 200 m toru, 7 słupów trakcyjnych i niemal kilometr sieci trakcyjnej.

Przypomnijmy, do wykolejenia pociągu doszło 20 maja po godzinie 13.30 w Stawie Kunowskim. Na przejeździe kolejowym linii nr 25 pomiędzy Ostrowcem Świętokrzyskim a Starachowicami, cysterna przewożąca nieczystości wjechała wprost pod pociąg towarowy. Ranne zostały dwie osoby: 49 -letni kierowca oraz 55-letni pasażer - mieszkańcy gminy Brody. Pierwszy doznał urazu kręgosłupa, drugi głowy i ręki.

(An)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ