reklama

Zapaliła się pralka

Na "Majówce"

Bezpieczeństwo

Zapaliła się pralka

Na "Majówce"

O tym, że z jednego z mieszkań w budynku wielorodzinnym na "Majówce" wydobywają się duże ilości gęstego dymu zaalarmowano starachowickich strażaków w piątkowe (6 listopada br.) popołudnie.

Na miejsce natychmiast udały się cztery zastępy KP PSP, policja i ratownicy medyczni, którzy od kuzynki właścicielki mieszkania dowiedzieli się, że w lokalu nikogo nie ma. Zdecydowali też o ewakuacji części mieszkańców bloku. Po wstępnych czynnościach zabezpieczających pożarnicy, wyposażeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych, weszli do środka i natychmiast zlokalizowali źródło dymu - palącą się w łazience pralkę. Szybko ugasili sprzęt i przystąpili do oddymiania mieszkania i klatki schodowej. Sprawdzili też obecność tlenku węgla w powietrzu, na szczęście pomiar nie wykazał zagrożenia i mieszkańcy mogli powrócić do swoich lokali.

(Kas)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ