W MAN dobrze się dzieje

Idą lepsze czasy?

Podwyżka płac, dodatku za pracę w systemie 18-zmianowym, gwarancja wypłaty 60 proc. dobrowolnego dodatku oraz umowy stałe dla załogi- to efekt porozumienia między Zarządem MAN a związkami zawodowymi, działającymi w zakładzie. Takich gwarancji pracy dawno już nie było.

Zgodnie z ustaleniami, płaca zasadnicza ma wzrosnąć o 1,2 proc. dla wszystkich, a w przypadku pracowników fizycznych dodatkowo o 66 zł, by mogli zarabiać 85 proc. tego, co ich koledzy w Sadach (pracownicy umysłowi mają już więcej po ostatniej podwyżce). 

- Jest to oczywiście uśrednione, dlatego nie zawsze odpowiada rzeczywistości - wyjaśnia Jan Seweryn, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSZZ "S", dodając że w sumie płace pracowników fizycznych wzrosną o około 4 proc.

Podwyżka ta wchodzi w życie od 1 stycznia, co oznacza, że przy wypłacie za marzec otrzymają wyrównanie za styczeń i luty.

Związkom udało się także wynegocjować gwarancję wypłaty 60 proc. tzw. dobrowolnego dodatku (dotychczas było to 50 proc.). Pozostałe 40 proc. uzależnione będzie od wskaźników produkcyjnych i indywidualnej absencji chorobowej. Strony ustaliły też zgodnie, że na indywidualne podwyżki w roku 2014 przeznaczone zostanie 0,5 proc. funduszu płac zasadniczych. Pozwoli to podnieść grupy zaszeregowania około 140 osobom, a wszyscy pracownicy, którzy obecnie mają 4 grupę zaszeregowania (jest ich obecnie 44), dostaną piątą z wyrównaniem od 1 stycznia br.

Z 200 na 240 zł podniesiony zostanie również dodatek za pracę w systemie 18-zmianowym. Ale tym, co chyba cieszy najbardziej, będzie zamiana umów z terminowych na stałe, co sprawi, że od 1 kwietnia 100 procent załogi MAN-a będzie zatrudnione na czas nieokreślony. Nie dotyczy to tylko osób z agencji pracy tymczasowej, czyli ogółem 80 osób, które trafić ma do zakładu na trzy miesiące, jak powiedział GAZECIE J. Seweryn, dodając że takich gwarancji pracy dawno w MAN nie było. Ale coś kosztem czegoś. Rok temu załoga zgodziła się na wprowadzenie elastycznego czasu pracy, który będzie obowiązywać przez najbliższe pięć lat. Teraz władze zakładu wywiązują się z umów.

Aktualnie MAN zatrudnia w Starachowicach blisko 1400 osób, które od kwietnia będą mieć już umowy stałe.

(An)

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ