reklama

Wyruszają zdobyć szczyty polskich gór

W numerze

Wyruszają zdobyć szczyty polskich gór

Mają zapał i pomysł na pobicie rekordu najszybszego przejścia najwyższych szczytów gór Polski. Nieoficjalnie rekord ten wynosi obecnie 125 godzin i 49 minut. Podróż planują w lipcu br.

Korona Gór Polski, to 28 najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich naszego kraju.

- Chcemy pokazać piękno naszego kraju, odwiedzimy wiele pięknych, interesujących miejsc. Wszystkie nasze podejścia, walkę z czasem i zdobyte szczyty zarejestruje kadra ludzi, utrwalając nasz materiał fotograficzny i filmowy z lądu i z powietrza. Będziemy mogli zobaczyć świat widziany z innej perspektywy, nasze góry, jeziora, lasy, krajobrazy widziane z lotu ptaka. Niesamowite - mówią uczestnicy wyprawy.

 Zmaganie się ze szczytami będzie można obserwować w interaktywnej relacji, co kilka godzin informacje wraz ze zdjęciami będą się pojawiały w ogólnopolskim radiu, regionalnych telewizjach i gazetach internetowych. Na internetowej mapie Polski, dzięki krótkofalowemu nadajnikowi APRS, można będzie na bieżąco śledzić, gdzie są na trasie. Obserwacje na portalach krótkofalarskich będą w czasie rzeczywistym. 

- Po zakończeniu wyprawy, będziemy bogatsi w nowe doświadczenia, cudowne przeżycia i poznamy wiele ciekawych miejsc i ludzi. Zgromadzone materiały: zdjęcia i filmy z przejścia, posłużą nam do licznych prezentacji i wywiadów. Fotoreportaż z wyprawy pojawi się na stronach internetowych patronów medialnych, sponsorów i uczestników wyprawy - zapowiadają. 

W projekcie "zdobywców", którzy w dzień i w nocy, niezależnie od pogody, będą zdobywać najwyższe szczyty wszystkich pasm górskich Polski, są: Robert oraz Bartosz Stachyrowie ze Skarżyska-Kamiennej i Mateusz Ferenc pochodzący z Małyszyna Górnego, na co dzień mieszkający w Warszawie.  

-  Zauroczenie górami trwa od 10 lat i mam nadzieję, że będzie trwać wiecznie. Projekt Korony Gór Polski chodził mi po głowie od kilku lat. Teraz będę miał możliwość realizacji marzeń wraz z wyjątkową drużyną. Oprócz wspólnej pasji do gór łączą nas również więzy rodzinne, przez co wyprawa staje się dla mnie podwójnie ważna. Wspólny cel, wyśmienite towarzystwo i... sukces - mówi 23 -letni Mateusz Ferenc z Małyszyna Górnego.

Niech spełnią się wasze marzenia. Trzymamy za to kciuki.

Mich

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ