reklama

Samobójstwo za pomówienia

W numerze

Samobójstwo za pomówienia

Znajomi, przyjaciele, sąsiedzi i rodzina pożegnali w miniony piątek 31-letniego mieszkańca Starachowic, którego ciało policja znalazła w ubiegłym tygodniu w lesie w pobliżu zalewu "Lubianka". W ostatniej drodze towarzyszyli mu również przedstawiciele ruchu społecznego "Dzielny Tata", członkowie Śląskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca oraz przedstawicielki Forum Matek.\

31-letni mieszkaniec Starachowic wyszedł z domu 14 marca br. Zaniepokojona dłuższą nieobecnością mężczyzny rodzina w piątek (15 marca) zawiadomiła policję. Rozesłano komunikaty, a w sobotę zaczęto poszukiwania. W akcję zaangażowanych zostało kilkunastu policjantów, Straż Miejska, leśnicy oraz strażacy. Niestety, podejrzenia o tym, że zaginiony może już nie żyć się potwierdziły. Zwłoki mężczyzny znaleziono w sobotę (16 marca br.) w lesie niedaleko zalewu „Lubianka”.

W piątek (22 marca), w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach, na mszy żałobnej zgromadziła się rodzina, tłumy przyjaciół, znajomi oraz sąsiedzi. W ostatniej drodze towarzyszyli mu także łączący się w bólu z rodziną przedstawiciele ruchu społecznego „Dzielny Tata”, członkowie Śląskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca oraz przedstawicielki Forum Matek, którego członkinią jest mama zmarłego mężczyzny i gdzie zwróciła się o pomoc po śmierci syna.

„Nie wytrzymał pomówień i braku sprawiedliwości” - napisał na facebook’u Radosław Dobrzański ze Śląskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.       

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ