Piłkarska środa pełna emocji

Grad goli, cenne punkty, czerwone kartki i kibic atakujący bramkarza - to wszystko działo się w meczach z udziałem naszych zespołów. W minioną środę piłkarze IV ligi i klasy okręgowej toczyli ligowe pojedynki.

Klasa Okręgowa

*OKS Opatów - Star Starachowice 1:3 (1:1). Bramki dla Staru: Dariusz Anduła (20), Mariusz Fabjański (48), Emil Gołyski (77).

Star: Patryk Sieczka - Jakub Kania, Dominik Janikowski, Emil Gołyski, Piotr Serwicki (60. Filip Niewczas), Bartłomiej Drabik (74. Emil Madejski), Jakub Nowocień, Patryk Kosztowniak (81. Karol Strzelec), Marcin Chodniewicz, Mariusz Fabjański, Dariusz Anduła (68. Łukasz Gruszczyński). Trener: Arkadiusz Bilski.

Star był bez wątpienia faworytem tej konfrontacji, ale nie raz już się przekonaliśmy, że to, co na papierze wydaje się pewne, takie pewne w rzeczywistości nie musi być. Starachowiczanie co prawda bardzo dobrze zaczęli spotkanie i już w 20. minucie, po golu Dariusza Anduły, prowadzili 1:0, ale miejscowi zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Na szczęście w drugiej odsłonie na boisku dominowali już tylko podopieczni Arkadiusza Bilskiego. Zaraz po wznowieniu gry ponowne prowadzenie naszej ekipie dał Mariusz Fabjański, a wynik spotkania ustalił w 77 minucie Emil Gołyski.

*GKS Rudki - Lechia Strawczyn 8:1 (3:0). Bramki dla Rudek: Wojciech Supierz (10), Radosław Dawidowicz (39, 44), Bartosz Wiecha (47, 60, 86), Tomasz Lipski (50), Grzegorz Wiecha (56).

Rudki: Dawid Rafalski - Radosław Dawidowicz, Bartosz Wiecha, Kacper Wiecha, Michał Bednarski (46. Kordian Orłowski), Wojciech Supierz (46. Przemysław Świstak), Michał Gawlik (70. Kacper Machnik), Dawid Dawidowicz, Dawid Wójcik (75. Edwin Wiecha), Bartosz Borowiec, Tomasz Lipski (55. Grzegorz Wiecha). Trener: Janusz Cieślak.

Nawet w klasie okręgowej takie wyniki nie padają zbyt często. GKS Rudki rozbił na własnym stadionie Lechię Strawczyn aż 8:1. Przewaga miejscowych nawet przez chwilę nie podlegała najmniejszej dyskusji i już po pierwszej połowie piłkarze trenera Cieślaka prowadzili 3:0. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Bartosz Wiecha, a dwa gole zdobył Radosław Dawidowicz.

IV liga

*Neptun Końskie - Kamienna Brody 1:0 (1:0). Czerwona kartka: Mariusz Jagieła (94. za drugą żółtą)

Kamienna: Tomasz Dymanowski - Kamil Dziadowicz, Radosław Kardas, Bartłomiej Tymoszuk, Paweł Sado, Marcin Wróbel (53. Patryk Nowak), Grzegorz Zięba, Piotr Jedlikowski, Mariusz Jagieła, Dawid Soboń, Jakub Praga. Trener: Marcin Wróbel.

Pojedynek Kamiennej z wiceliderem tabeli był niezwykle emocjonujący. Niestety, nie były to czysto sportowe emocje. Faworytem byli piłkarze z Końskich, którzy w tym sezonie mają duże ambicje i chcą awansować do III ligi. Początek spotkania był wyrównany, ale jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie. Piłkarze Marcina Wróbla jednak się nie podłamali i nadal dzielnie walczyli, chcąc jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Emocje narastały, a już w doliczonym czasie gry stało się coś, co na piłkarskich boiskach wydarzyć się nie powinno. Nieco poirytowany wynikiem Mariusz Jagieła wdał się w pyskówkę z jednym z rywali, za co obejrzał drugą żółtą kartkę. Zawodnik gospodarzy natomiast otrzymał czerwony kartonik. Zapanowały bardzo niezdrowe emocje, a w tym czasie jeden z kibiców zaatakował Tomasza Dymanowskiego, bramkarza Kamiennej. Po chwili mecz został zakończony. Sędzia oficjalnie odgwizdał koniec spotkania, ale nie oznacza to, że taki wynik spotkania utrzymany. Jest wielce prawdopodobne, że działacze Kamiennej złożą w tej sprawie protest, w związku z boiskowymi wydarzeniami.

*Nida Pińczów - Łysica Bodzentyn 1:1 (0:1). Bramka dla Łysicy: Dariusz Kowalski (13).

Łysica: Tomasz Wróblewski - Piotr Pietrzyk, Dominik Chrzanowski (79. Krzysztof Trela), Ołeksij Czerkaszyn (46. Kamil Garbacz), Karol Cielibała, Łukasz Kaczmarek, Szymon Gryz, Marcin Taler, Mirosław Kalista, Dariusz Kowalski, Mariusz Jaros. Trener: Krzysztof Trela.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ