4-latka wpadła pod samochód

W Rzepinie

 

Helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował 4-letnią dziewczynkę do kieleckiego szpitala, po tym jak wbiegła pod jadący samochód.

Do wypadku doszło w Rzepinie I. Z ustaleń śledczych wynika, że w środę, 30 maja około godziny 10.00, dziewczynka była pod opieką swojej babci. W pewnym momencie wybiegła z posesji wprost pod jadący samochód.

- Dziewczynka wbiegła na jezdnię z lewej strony - mówi st. sierż. Paweł Kusiak, rzecznik prasowy KPP Starachowice.

Fiatem punto kierowała 31-letnia mieszkanka gminy Pawłów, która w chwili zdarzenia była trzeźwa. Ranną 4-latkę do kieleckiego szpitala przetransportował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policjanci będą teraz wyjaśniać dokładne okoliczności tego zdarzenia. W miniony piątek otrzymaliśmy informację, że dziewczynka nadal przebywa w szpitalu.

(m

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ