Uśmiechnij się

Klient składa reklamację w sklepie meblowym:

- Tydzień temu kupiłem u was to krzesło i proszę tylko spojrzeć - już się rozleciało!

Sprzedawca uważnie ogląda reklamowane krzesło i mówi:

- Hm... wygląda na to, że ktoś na nim usiadł.

* * *

Do właściciela stacji benzynowej przychodzi klient i pyta:

- Czy pan potrzebuje ludzi do pracy?

- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.

- Poważnie?

- Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie.

- No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!

* * *

Idzie dwóch przyjaciół na drinka, i tak po szóstym jeden mówi do drugiego:

- Jak bym się przespał z twoją babą, to byśmy byli rodziną.

Na to tamten odpowiada:

- Rodziną jak rodziną, ale kwita to na pewno.

* * *

Reporter przeprowadza wywiad w miasteczku:

- Czy liczba ludności wykazuje u was duże wahania?

- Nie. Utrzymuje się na jednym poziomie. Gdy przychodzi na świat dziecko, zaraz jakiś mężczyzna ulatnia się z miasta.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ