Młodzi, zdolni uczniowie

Społeczne Gimnazjum STO w Starachowicach

 

Są laureatami i finalistami wielu konkursów przedmiotowych. Takich uczniów nie brakuje w Społecznym Gimnazjum STO w Starachowicach. 

Dbają o kształtowanie właściwych postaw oraz rozwój inteligencji emocjonalnej wychowanków, aby w przyszłości radzili sobie nie tylko z trudnościami, ale również z wyzwaniami, jakie czekają na nich we współczesnym świecie, a jednocześnie byli wrażliwi na drugiego człowieka. Tak się w Społecznym Gimnazjum, bo założeniem szkoły jest indywidualny kontakt nauczyciela z uczniem w małych zespołach klasowych.

W tym roku szkolnym już pięciu uczniów tej placówki oświatowej w mieście otrzymało tytuł laureata. W prestiżowych konkursach.

Stanisław Sokołowski jest uczniem klasy III. Tytuł laureata otrzymał z języka angielskiego, ale może pochwalić się również 4 tytułami finalisty w konkursach z chemii, fizyki, matematyki i informatyki. Ponadto jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Feliksa Rybickiego w Starachowicach w klasie fortepianu.

- W konkursie z języka angielskiego brałem udział rok temu, niestety, odpadłem przy etapie powiatowym. W tym roku, razem z moimi kolegami, przeszliśmy do trzeciego etapu i ku naszemu zdziwieniu okazało się, że w konkursie występuje bardzo mała część kulturowo-historyczna, która pozwoliła nam na osiągnięcie dobrego wyniku z części gramatycznej. Dzięki temu zostaliśmy laureatami - mówi Stanisław Sokołowski.

Konkurs składał się z trzech etapów: historyczno-kulturowy z gramatyką, pytania zamknięte online oraz trzeci - podzielony na dwie części: ustną i pisemną.

- Trudność sprawiła mi część historyczna i kultura krajów anglojęzycznych, w każdym etapie, o którą się najbardziej martwiłem. Pozostałe części konkursu nie były aż tak ciężkie dla mnie, pozwoliło mi to wybrnąć z sytuacji, gdy nie byłem czegoś pewien - wspomina uczeń.

- Na pewno ważnym był dla mnie konkurs z chemii, do którego przez dłuższy czas się przygotowywałem, dużo ciężej, niż do innych konkursów, chociażby angielskiego. Byłem na lepszej pozycji startowej dlatego, że od zerówki uczyliśmy się tego języka. Fizyka też była dla mnie ważna, chociaż w zeszłym roku niestety nie udało mi się zostać laureatem. Wiedziałem, że z powodu różnorodności konkursów, w których biorę udział, będę miał mniejsze szansę niż inni, którzy koncentrują się tylko na jednym konkursie - dodał.

Stanisław Sokołowski ma wiele osiągnięć, mimo iż nie ma dużo czasu dla siebie dobrze sobie radzi. Jak wielu młodych ludzi ma marzenia.

- Dużo myślałem o przyszłej pracy lub przyszłym zawodzie, np. coś związanego z informatyką, jak bycie programistą. Myślałem też o fizyce i chemii, jak np. fizyka jądrowa lub fizyka kwantowa. To są właśnie moje marzenia związane z przyszłością i ewentualną pracą - opowiada o możliwe bliskiej przyszłości.

Szymon Tuz również jest uczniem III klasy. Jego osiągnięciem jest tytuł laureata z języka angielskiego, a także tytuł finalisty z języka polskiego, matematyki oraz informatyki. W zeszłym roku był finalistą konkursów z matematyki, języka angielskiego i języka polskiego. Języka obcego uczy się od zawsze.

- Co roku wyjeżdżam na zagraniczne wakacje i język jest mi tam dosyć potrzebny. Tak naprawdę zacząłem się go uczyć dopiero w szkole. Uczę się go również w Internecie, rozmawiając z moimi znajomymi z zagranicy, oglądając filmy po angielsku, czy czytając książki anglojęzyczne - opowiada Szymon.

Konkurs według Szymona nie był trudny, dał mu możliwość sprawdzenia się z tego języka. Miał lekki problem z kulturą Anglii, gdyż jest to temat bardzo obszerny. Swój udział w konkursie uważa za udany, gdyż dał z siebie wszystko. Bardzo liczył, że tytuł laureata otrzyma z matematyki i do tego konkursu najbardziej się przygotowywał.

- Niestety, nie wyszło, ale uważam, że przygotowując się do konkursu, nauczyłem się wielu nowych rzeczy. Wzbogaciłem swoją wiedzę z geometrii, która jest dla mnie najtrudniejszą dziedziną. W pewnym stopniu nauczyłem się też radzić sobie ze stresem - mówił na temat konkursu matematycznego Szymon.

Do konkursu z języka polskiego przygotowywał się od zeszłego roku, gdyż rok temu został jego finalistą. Składał się z trzech etapów: pisemny - w szkołach, online też w szkole, a trzeci - podzielony na część pisemną (dłuższa forma wypowiedzi) oraz część ustną (analiza wiersza). Jeżeli chodzi o informatykę, to Szymon miał nadzieję, że konkurs będzie miał inną formę. Tegoroczny był jednak równomiernie rozłożony pod względem zadań zamkniętych i programowania. Jest dumny, że otrzymał tytuł nie tylko laureata, ale również finalisty.

Zamierza kontynuować naukę w liceum, w klasie o profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym.

- Uważam, że matematyka i informatyka są dziedzinami, w których jestem naprawdę mocny, które bardzo mnie interesują. Jeszcze nie potrafię powiedzieć kim chciałbym zostać w przyszłości, ale myślę, że mój zawód będzie miał związek z informatyką - mówi o planach na przyszłość Szymon.

Czyta dużo książek, a w wolnym czasie uprawia sport, jeździ na rowerze, biega. Interesuje się również filmem.

- Szymon jest również laureatem konkursu humanistycznego. Wydaje mi się, że wiedza, która układa się w jego główce, też zaprocentowała tym, że finalistą z języka polskiego był już w klasie V szkoły podstawowej - mówi z dumą dyrektor szkoły, Bożena Jaskros.

Dostał się również do II etapu olimpiady matematycznej juniorów, a także otrzymał wyróżnienie na 27 Międzynarodowym Konkursie Matematycznym "Kangur Matematyczny". Chciałby dużo podróżować, ale największym marzeniem jest napisanie kiedyś książki.

Maciej Pawelec też jest laureatem w konkursie z języka angielskiego. Nie przygotowywał się do niego dużo, oprócz przeczytania lektur i powtórzenia podstawowych pojęć.

- Nie było wielu rzeczy, których bym nie wiedział, niektóre były dziwne, jak np. kultura, ale do tego się już przyzwyczaiłem. Albo się trafi, albo się nie trafi. Gramatyka była bardzo łatwa. Jeśli się przeczytało lektury, można było odpowiedzieć na wszystko - ocenia konkurs Maciej.

Jest bardzo zadowolony z uzyskania tytułu laureata, gdyż pomoże mu to w liceum, a także udowodnił sobie, że może to zrobić. Jak każdy ma marzenia, a są one związanego z jego hobby jakim jest motoryzacja. Chciałby zostać kierowcą wyścigowym i sportowym, dla zabawy. Jest to jego główne marzenia. Motoryzacją zaczął się interesować w wieku 10 lat. Lubi również zbierać konsole do gier i gry.

- Nie wiem czy właściwie jest to hobby, czy bardziej opiera się to na samej chęci zbierania i grania - mówi.

Chciałby dostać się do I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Starachowicach, klasa o profilu matematyczno-fizycznym.

Michał Skorzyński jest jednym z pięciu laureatów konkursu z języka angielskiego. Według niego, był trudny.

- Głównym powodem tego, była ilość prób, podejść z mojej strony. Mogłem wielokrotnie go, nazwijmy to, wygrać, ale przez za mały nakład pracy, czy też po prostu ułamki punktów, czasami się to nie udawało. Już od pierwszej klasy w nim startowałem. W pierwszej dotarłem do II etapu, w drugiej do finały, a teraz zostałem laureatem - mówił o swoim udziale Michał.

Uważa, że najtrudniejszą częścią olimpiady była szczegółowość i niewyważenie do końca wszystkich etapów. Jest zadowolony nie tylko z siebie, pomimo wyniku jaki uzyskał, ale również z kolegów, którzy tak samo jak on, otrzymali tytuł laureata z j. angielskiego.

Ma marzenia, które wiążą się z medycyną, którą chciałby studiować na uczelni zagranicznej. Bardziej szczegółowe marzenia, to specjalizacja w okulistyce, lub jakakolwiek specjalizacja zabiegowa, np. chirurgia. Nie bez przyczyny startował więc w olimpiadzie biologicznej i chemicznej, tylko w II etapach. Kontynuację nauki po gimnazjum planuje w VI Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Kielcach, które oferuje zdawanie matury międzynarodowej.

- Jest to mój plan, długo przemyślany i teraz realizowany dzięki olimpiadzie z j. angielskiego - opowiadał o swoim planach Michał.

Ma wiele zainteresowań, większość związanych z medycznymi tematami.

- Biologia, jako przedmiot, w 100 % mnie nie interesuje. Botanika jest jedną z moim słabych stron, przez mniejszy wkład pracy, mniejsze zainteresowanie nią. Strona medyczna tych nauk, biologia, chemia, ogólnie fizjologia, budowa ciała człowieka są natomiast moim największym zainteresowaniem naukowym. A z tych rozrywkowych... to informatyczne tematy. Dotknąłem troszeczkę programowania w mojej nauce poza szkolnej. Tak samo tematy mechaniczne, czyli np. samochody - zdradza GAZECIE Michał.

Najmłodszym w gronie laureatów jest Wiktor Serwicki, uczeń klasy II gimnazjum. Zdobył I miejsce w etapie wojewódzkim konkursu z geografii, jest finalistą dwóch konkursów: z biologii i języka angielskiego. W klasie VI był laureatem konkursu z języka angielskiego.

- Konkursowi z geografii poświęciłem tak naprawdę mniej czasu niż pozostałym konkursom. Jeśli na biologię uczyłem się kilka miesięcy, na angielski kilka tygodni, to na geografię, przygotowanie zajęło mi znacznie mniej czasu. Nie można go wygrać, jeżeli nie jest się zainteresowanym otaczającym światem, jeżeli się nie podróżuje, nie czyta. To jest najważniejsze, chyba we wszystkich konkursach - opowiada Wiktor.

Finalistą został też w konkursie z biologii i z języka angielskiego. W przyszłym roku pragnie poświęcić się konkursowi z biologii i z języka polskiego. Bardzo lubi czytać książki, uprawia sport, a od 8 lat tańczy w Szkole Tańca MiM. Lubi też podróżować, interesuje go teatr i szeroko pojęta sztuka.

- Uczę Wiktora języka polskiego i zaobserwowałam u niego fascynację literaturą i sztuką. W tym roku udało nam się wspólnie zrobić dwie wspaniałe inscenizacje: "Zemstę" i "Dziady" - dodaje dyrektor szkoły.

Wiktor dużo podróżuje z rodzicami, co daje mu ogromną wiedzę. Chciałby znowu pojechać do Stanów Zjednoczonych, zwiedzić jakiś kraj tropikalny, np. Malezję i Chiny, które bardzo szybko się rozwijają i mają dużo metropolii. Także Skandynawię ze względu na krajobrazy.

(P.S.)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ