Mężczyzna pod kołami pociągu

Tragedia w Wąchocku

 

Pociąg towarowy przejechał po leżącym na torach 62-letni mężczyźnie. Do tragedii doszło w Wąchocku. Sprawa jest jednak bardzo tajemnicza, bo jedna z nieoficjalnych hipotez mówi, że w chwili tego zdarzenia mężczyzna już nie żył.

Maszynista towarowego składu relacji Widełki - Koluszki zauważył 30 maja około godz. 18.00 leżącego na torach mężczyznę. Mimo gwałtownego hamowania, pociągu nie udało się zatrzymać i przewożący łatwopalne materiały skład przejechał po mężczyźnie.

- W chwili zdarzenia maszynista był trzeźwy. Ustaliliśmy, że denatem jest 62-letni mieszkaniec gminy Wąchock. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśni postępowanie prokuratorskie - informuje st. sierż. Paweł Kusiak, rzecznik starachowickich policjantów.

Ciało mężczyzny wydobyto dopiero spod siódmego wagonu. Na miejscu przez około cztery godziny pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. W działaniach uczestniczyli także strażacy. Śledczy nie mówią o szczegółach tego zdarzenia, ale - jak udało nam się nieoficjalnie ustalić - jedna z hipotez mówi, że w chwili tego zdarzenia mężczyzna już nie żył. Jeśli okazałoby się to prawdą, to pojawia się kolejne pytanie o przyczynę zgonu 62-latka. Więcej odpowiedzi powinna przynieść sekcja zwłok, a także wyniki prokuratorskiego śledztwa.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ