Kadra trenowała w Starachowicach

Gościliśmy najbardziej utytułowanych kickboxerów

Informacje sportowe

Kadra trenowała w Starachowicach

Gościliśmy najbardziej utytułowanych kickboxerów

Najbardziej utytułowani polscy kickboxerzy trenowali w Starachowicach w ramach konsultacji kadry narodowej juniorów w formule K-1 oraz low-kick. Jednym z trenerów kadry jest Marek Jasiński z Dragona Starachowice. 

Starachowice stały się centrum młodzieżowego kickboxingu. Do naszego miasta zjechali w weekend (11-13 maja) najbardziej utalentowani juniorzy starsi i młodsi w formułach K-1 i low-kick. Zajęcia prowadzili trenerzy kadry narodowej: Łukasz Rola z Palestry Warszawa, Tomasz Szczepaniuk z Tajfuna Legionowo oraz starachowiczanin Marek Jasiński z naszego Dragona, który w kadrze pełni funkcję II trenera formuły low-kick.

- To były już drugie konsultacje kadry narodowej po Mistrzostwach Polski. Nasz klub był tym razem gospodarzem, ponieważ jestem drugim trenerem kadry w low-kick. Zazwyczaj tak się to odbywa, że trenerzy kadry organizują konsultacje u siebie, by odbywały się w rożnych miejscach w Polsce - powiedział GAZECIE Marek Jasiński, trener Dragona Starachowice.

W konsultacjach wzięło udział 34 zawodników z całego kraju. Byli to sportowcy z najwyższej półki młodzieżowego kickboxingu w Polsce. W tym gronie oczywiście nie mogło zabraknąć medalistów Mistrzostw Polski.

- Wśród uczestników konsultacji byli mistrzowie Polski czy to w K-1 czy w low-kick, czyli najlepsi krajowi zawodnicy swoich kategorii wiekowych, zarówno wśród dziewcząt, jak i chłopców. Zawodnicy przygotowywali się do Pucharu Świata, ale głównym celem konsultacji jest wyłonienie najlepszych zawodników na Mistrzostwa Świata we Włoszech, które odbędą się we wrześniu - dodaje.

Zajęcia były bardzo intensywne. Rozpoczynały się już od godz. 7.00 rano. Na początku był tradycyjnych rozruch, później sesje treningowe, a na końcu odnowa biologiczna na Krytej Pływalni w Starachowicach.

W gronie zawodników powołanych na konsultacje nie zabrakło reprezentantów Dragona. Nasi sportowcy należą do czołowych zawodników w kraju i na swoim koncie mają już wiele medali. W konsultacjach udział wzięli: Filip Zawłocki, Adrian Gunia, Alicja Siebyła i Wiktoria Kania. Nie wszyscy mają takie same szanse dostania się do kadry, ale sam udział w konsultacjach to ogromne wyróżnienie.

- Najmniejsze szanse na wyjazd ma Wiktoria Kania, która dopiero się uczy, ale każde takie doświadczenie w jej przypadku, że jest bezcenne. Na pewno to zaowocuje w przyszłości. Efekty powinniśmy już zobaczyć w połowie czerwca w Bałtowie, gdzie odbędzie się Międzynarodowy Puchar Polski. Natomiast Adrian, Filip i Ala są niemalże pewniakami do powołania i jeśli nie przydarzy się coś niespodziewanego, to pewnie na Mistrzostwa Świata pojadą. W ich przypadku szanse na medale są naprawdę duże - zapewnia trener Jasiński.

Nie dość, że nasi reprezentanci są niemalże pewniakami do kadry, to jeszcze mają ogromne szanse powalczyć o medale, a nawet te z najcenniejszego kruszcu. Adrian Gunia swoich sił spróbuje w formule K-1, natomiast Filip Zawłocki najprawdopodobniej wystartuje w low-kick. Z kolei Alicja Siebyła we Włoszech pojawi się zapewne jako kadetka w planszowej rywalizacji w formule kick-light. Patrząc na jej obecną formę, szanse na medal są duże.

- To doświadczenie u Ali w rywalizacji ringowej jest jeszcze za małe i raczej wystąpi w kick-light w rywalizacji planszowej. Jest to dla niej okres przejściowy, bo jest jeszcze kadetką, a rywalizowała już jako młodsza juniorka. W tym roku na Mistrzostwach Polski właśnie w kick-light pokazała, że ma ogromne umiejętności i wygrała wszystkie walki przed czasem - mówi Marek Jasiński.

Przed zawodnikami jeszcze jedne konsultacje kadry narodowej. Później, wyselekcjonowani zawodnicy wezmą udział w zgrupowaniu w Cetniewie, a 15 września wylecą do Włoch.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ