Zapobiegli "ustawce" pseudokibiców

Policjanci szybko zareagowali

Bezpieczeństwo

Zapobiegli "ustawce" pseudokibiców

Policjanci szybko zareagowali

Piłkarscy pseudokibice planowali zorganizować w okolicach naszego powiatu tzw. "ustawkę". Policjanci, aby temu zapobiec zmienili trasę autokaru, który ostatecznie przejechał przez Starachowice.

- Rękawice bokserskie, kominiarki i pałki teleskopowe. Z takim "wyposażeniem" jechali pseudokibice kilku drużyn na mecze swoich drużyn. Na jednym z parkingów na terenie powiatu białobrzeskiego chuligani z Warszawy szykowali atak na kibiców ze Stalowej Woli. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji mazowieckich policjantów, przejazdy przez teren garnizonu odbyły się w spokoju i nie doszło do żadnej konfrontacji między chuliganami - tak relacjonują tę sprawę radomscy policjanci.

Teoretycznie sprawa nie dotyczy naszego regionu, ale z ustaleń mundurowych wynikało, że do tzw. "ustawki", czyli bójki pseudokibiców różnych drużyn, miało dojść w okolicach miejscowości Koszary w gminie Iłża, tuż przy granicy z powiatem starachowickim. O planach wandali wiedzieli eskortujący ich policjanci i tylko dzięki ich szybkiej reakcji nie doszło do rozlewu krwi. W ostatniej chwili funkcjonariusze zdecydowali się pokierować autobus z kibolami inną trasą, przez Starachowice.

- Policjanci z Zespołu ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu wraz z operacyjnymi z komendy w Białobrzegach ustalili, że na parkingu w lesie, w okolicach Białobrzegów, może dojść do ataku na kibiców ze Stalowej Woli, którzy jechali na mecz do Legionowa. Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji z Radomia w czasie sprawdzania trzech pojazdów należących do kibiców w Warszawy, odnaleźli rękawice bokserskie, kominiarki, pałki teleskopowe. Wylegitymowano 11 osób. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji mazowieckich policjantów nie doszło do konfrontacji - dodają radomscy policjanci.

To była tylko część policyjnych działań, bowiem do kolejnego starcia innych grup, tych samych drużyn miało dojść w okolicy Iłży, w samym środku lasu. Radomscy funkcjonariusze zatrzymali tam 17 osób, które znajdowały się w 6 samochodach.

- Oni również chcieli napaść na kibiców ze Stalowej Woli, którzy mieli wracać z Legionowa. W bagażnikach pojazdów także odnaleziono rękawice bokserskie, kominiarki, ochraniacze, które miały najprawdopodobniej posłużyć w porachunkach pseudokibicowskich. Kierowcy pojazdów zostali, zgodnie z kodeksem wykroczeń, ukarani mandatami za wjeżdżanie pojazdami silnikowymi do lasu bez zgody właściciela - relacjonują mundurowi.

Gdy przekierowane na nową trasę autobusy przejeżdżały przez Starachowice, to grupa pseudokibiców w pewnym momencie wyszła z pojazdów. Miało to miejsce na przejeździe kolejowym w Starachowicach Zachodnich, gdy przejazd był zamknięty. Funkcjonariusze badają, czy w tym przypadku nie doszło do wykroczenia.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ