Wszystko o rycerzach i zamku

Turniej Rycerski już za nami

Iłża

Wszystko o rycerzach i zamku

Turniej Rycerski już za nami

 

Co ma rycerz pod zbroją, czym różny się topór od siekiery i czym zajmują się rycerze w swoich wioskach – tego i wielu innych rzeczy można było się dowiedzieć podczas Turnieju Rycerskiego na zamku w Iłży. 

Tradycyjnie w pierwszy majowy weekend na iłżeckie wzgórze zjechali wojowie i widzowie z różnych stron kraju. Do miasteczka zawitali członkowie bractw rycerskich z całej Polski, m.in. z Lublina, Krakowa czy Sandomierza. Sobota i niedziela (5 - 6 maja) na zamku były więc wypełnione licznymi atrakcjami. Oprócz widowiskowych rycerskich pojedynków "jeden na jednego" czy potyczek grupowych, liczni widzowie wysłuchali wielu ciekawostek dotyczących życia rycerzy. "Zajrzeli" im pod zbroję i dowiedzieli się, jak fachowo nazywa się wyposażenie rycerza, jakie nakrycia głowy nosiły niewiasty czy z czego wykonane były sukienki. Ochotnicy mogli też sami przebrać się w zbroję rycerską i poczuć się jak bohaterowie tamtych czasów. Nie było to łatwe, bo sam miecz waży ok. 2,5 kg.

Jak zwykle nie zabrakło zabaw dla publiczności, w które włączyli się członkowie zespołu Łysa Góra, przedstawień teatralnych, gry terenowej "Strażnik zamku" czy pokazu sokolniczego grupy Vancos. Niezwykle widowiskowy był pokaz grupy kaskaderów filmowych East Riders Stunt, którzy zaprezentowali między innymi i pokaz podpalania człowieka. Ciekawie opowiadali o swojej pracy na planach filmowych i zaprezentowali swoje możliwości na koniach.

Tuż obok pola walki znajdował się średniowieczny obóz, gdzie można było podpatrzeć pracę rzemieślników. Było rozgrzewanie żelaza, pokaz sztuki kaligrafii Drużyny Grodu Piotrówka czy serwowanie średniowiecznych potraw, oczywiście z rycerską polewką.

(Jug)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ