Obrabowali sklep w naszym powiecie

Zatrzymany w powiecie staszowskim

Bezpieczeństwo

Obrabowali sklep w naszym powiecie

Zatrzymany w powiecie staszowskim

 

Policjanci ze Staszowa ruszyli w pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli. Jak go dopadli, okazało się, że w aucie są dwaj mężczyźni podejrzani o kradzież sprzętu AGD na terenie powiatu starachowickiego.

Na terenie gminy Rytwiany (powiat staszowski) policjanci z tamtejszej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli osobową skodę, której kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Kierowca jednak nie zareagował na wezwania policjantów do zatrzymania się.

- Funkcjonariusze ruszyli w pościg, powiadamiając dyżurnego staszowskiej komendy. Kierujący skodą po przejechaniu kilku kilometrów skręcił w drogę szutrową i tam tracąc panowanie nad pojazdem wjechał do rowu. Znajdujący się w pojeździe dwaj mężczyźni podjęli próbę ucieczki pieszo. Policjanci po chwili zatrzymali 37-latka, który trafił do policyjnego aresztu. Jak wynika z policyjnych ustaleń obydwaj mężczyźni poruszali się osobową skodą na kradzionych tablicach rejestracyjnych. Podejrzewani są oni również o dokonanie kradzieży sprzętu AGD z jednego ze sklepów na terenie powiatu starachowickiego - informuje GAZETĘ st. asp. Mariusz Domagała, oficer prasowy KPP w Staszowie.

Zatrzymany mężczyzna ma bogatą policyjną kartotekę. Teraz odpowie także za znieważenie i naruszenie nietykalności funkcjonariuszy. Drugiemu mężczyźnie udało się uciec, ale policjanci podkreślają, że jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.

- Zebrany przez mundurowych materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na wnioskowanie o zastosowania przez sąd wobec zatrzymanego 37-letniego mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku i został aresztowany na okres trzech miesięcy - dodają policjanci.

Śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących kradzieży w sklepie na terenie powiatu starachowickiego. Nie podają gdzie dokładnie doszło do przestępstwa, ani co dokładnie ukradziono. Wiemy nieoficjalnie, że zrabowany sprzęt warty był kilka tysięcy złotych.

Film z brawurowego pościgu policjantów dostępny jest na naszym profilu na Facebooku.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ