Muzeum Przyrody i Techniki bez dyrektora

tora

W numerze

Muzeum Przyrody i Techniki bez dyrektora

tora

W miniony weekend zakończyła się kadencja dyrektora Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, Pawła Kołodziejskiego. Zarząd Powiatu jeszcze nie rozpisał konkursu na to stanowisko, ani nie powołał p.o dyrektora.

Muzeum Przyrody i Techniki jest jednostką, której organizatorem jest Starostwo Powiatowe. Kto będzie zarządzał placówką i załogą? Co z planami Muzeum, o których w ostatnich miesiącach pisaliśmy na łamach GAZETY? Pytania padły na konferencji prasowej 10 maja br. Starosta Danuta Krępa poinformowała, że w piątek (11 bm) zbierze się Zarząd Powiatu i zostaną podjęte decyzje, kto od poniedziałku będzie pełnił obowiązki dyrektora, na pewno zostanie ogłoszony konkurs na to stanowisko. Na pytanie, dlaczego obecnemu dyrektorowi nie przedłużono kontraktu starosta odpowiedziała, że bardziej transparentnym rozwiązaniem jest zorganizowanie konkursu.

Konferencje zwołał również Paweł Kołodziejski. Podziękował za ostatnie sześć lat współpracy z mediami, które informowały o wydarzeniach, jakie odbywały się w Muzeum.

- Tak się składa, że za dwa dni, 13 maja, upływa termin, na który zostałem powołany do sprawowania funkcji dyrektora Muzeum. Na chwilę obecną nie posiadam żadnych informacji, które mogłyby świadczyć o tym, że Zarząd Powiatu chce w dalszym ciągu współpracować ze mną. Dlatego za pośrednictwem mediów chciałbym poinformować ludzi, którzy korzystają z oferty Muzeum o wszystkich projektach, które w najbliższym czasie będą realizowane oraz o tym, w jakiej aktualnie sytuacji Muzeum się znajduje - mówił Paweł Kołodziejski.

W przyjętym przez dyrekcję na 2018 r. planie 33 zdarzeń muzealnych, zrealizowanych zostało do tej pory 11 przedsięwzięć. W toku realizacji są również najważniejsze plany związane z rewitalizacją i remontami placówki.

- Mam nadzieję, że plan, który zostały przyjęty, będzie realizowany we wszystkich aspektach - powiedział P. Kołodziejski.

Mówił też, że zmiana kierownika jednostki zawsze wiążę się z pewnymi zakłóceniem toku pracy. W związku z tym, że nie miał możliwości przekazania swoich obowiązków następcy, poinformował o bieżących, pilnych działaniach realizowanych w Muzeum. Nazwał to „bilansem zamknięcia”.

Wśród remontów i inwestycji te najważniejsze to: projekt STAR „Polska ciężarówka” (możliwość dofinansowania w wysokości 95 proc., termin składania wniosku w ramach RPO to 21 maja br.), remont rurociągu R1 (22 maja 2018 odbędzie się rozstrzygnięcie przetargu na wyłonienie wykonawcy, a 11 czerwca upływa termin złożenia aktualizacji wniosku wraz z kosztorysem). Kolejną inwestycją w trakcie realizacji jest wyłonienie wykonawcy na opracowanie dokumentacji związanej z budową parkingu (18 maja br.), ustalenie ostatecznego brzmienia i podpisanie aneksu do umowy z Europejską Fundacją Kosmiczną dotyczącego zakresu działań finansowanych z dotacji celowej Powiatu Starachowickiego w sprawie imprezy łazików (projekt umowy został wysłany do fundacji i starosty 11 maja br.), oraz kontynuacja rozmów z AGH zmierzających do opracowania ekspertyzy technicznej fundamentów Wielkiego Pieca.

Zdarzenia muzealne, jakie mają odbyć się w najbliższym czasie to Noc Muzeów (19 maja), Żelazne Korzenie planowane na 25 - 26 maja, XIX Jarmark u Starzecha (26 maja) oraz Festiwal Filmowy „Watch Docs. Prawa człowieka w filmie” (5 - 9 czerwca). Wszystkie są przygotowane.

Dla wielu mieszkańców informacja o odejściu Pawła Kołodziejskiego jest i będzie zaskoczeniem. Stąd pytania do dyrektora, czy były jakiekolwiek sygnały ze Starostwa, że ta współpraca zakończy się w taki sposób. Kołodziejski odpowiedział, że zaskoczeniem dla niego nie jest to, że umowa się kończy, bo termin znał już pięć lat temu, ale to, że nie wie co będzie od poniedziałku (14 maja). Nie miał również żadnych sygnałów, a podczas spotkania (9 maja) z wicestarostą Markiem Pawłowskim ten nie był mu w stanie odpowiedzieć, jakie decyzje zapadną.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem MPiT musi przedstawić na sesji Rady Powiatu sprawozdanie z działalności Muzeum w roku ubiegłym. Przed sesją taką informację prezentuje się Zarządowi Powiatu oraz Komisji Kultury. Informacja ma być przedstawiona Zarządowi Powiatu w poniedziałek (14 maja), jednak na to posiedzenie nie został zaproszony dotychczasowy Paweł Kołodziejski.

Na pytanie, czy będzie startował w konkursie, gdy zostanie rozpisany przez Zarząd Powiatu, Kołodziejski odpowiedział, że praca w Muzeum jest czymś więcej dla niego, jak zwykłą pracą. 12 lat temu, jako wolontariusz, rozpoczął swoją przygodę z Ekomuzeum, uwielbia swoją pracę i nie wyklucza startu w konkursie. Pytany, czy są zagrożone któreś z wystaw, przyznał, że jeden z wystawców, gdy dowiedział się, że praca dyrektora się kończy, złożył oświadczenie, że nie zgadza się na wystawę i odebrał eksponaty. Padło również pytanie o łaziki, czy prawdą jest, że Paweł Kołodziejski był przeciwny tej imprezie.

- Absolutnie nie. Jesteśmy Muzeum otwartym, które ma zachęcać do poznawania (...). Zagadnienia związane z łazikami marsjańskimi nie wpisują się w sposób bezpośredni w narrację Muzeum, ale są ciekawym przedsięwzięciem poznawczym i promocyjnym (...). Nigdy nie byłem przeciwny tej imprezie. Umowa, którą skonstruowaliśmy z fundacją, musiała zabezpieczać interesy placówki, jako cennego obiektu i jako jednostki finansów publicznych. Muzeum zwróciło się z wnioskiem do Konserwatora Zabytków o wyrażenie zgody na przeprowadzenie wydarzenia. Konserwator wyraził wątpliwości, zażądał uzupełnienia dokumentacji, zrobiliśmy to i mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach otrzymamy pozytywną decyzję. Również doprecyzowujemy stronę finansową. Powiat przeznaczył dotację celową - 50 tysięcy, dla Muzeum na pokrycie części kosztów realizacji przedsięwzięcia. Są to środki publiczne, w związku z tym negocjujemy i doprecyzowujemy aneks do umowy, który będzie regulował kwestie finansowe. (zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ