Uśmiechnij się

- Synku, przed godziną w szafce były dwa ciastka, teraz jest tylko jedno. Co się stało?

- To nie moja wina. Było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego.

* * *

- Mamo, spełniliśmy dziś we trzech dobry uczynek. Przeprowadziliśmy staruszkę przez jezdnię.

- To bardzo dobrze, ale dlaczego we trzech?

- Bo stawiała opór.

* * *

Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje:

- Mój tata jest najszybszy na świecie!

- A wcale, że nie!

- A wcale, że tak! Jest urzędnikiem. Pracuje codziennie do piątej, a w domu jest piętnaście po czwartej.

* * *

- Mamo, jak będę duży, to ożenię się z Kasią.

- Synku, ale na ślub muszą zgodzić się dwie osoby!

- Fajnie... To ożenię się jeszcze z Anią.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ