reklama

Platforma wymiany wiedzy

Muzealnicy (VII)

W numerze

Platforma wymiany wiedzy

Muzealnicy (VII)

 

Wydarzenia kulturalne i społeczne, organizowane przez Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, są inicjatywą samodzielną naszej placówki. Powstają też we współpracy z innymi instytucjami. 

Muzea XXI wieku są nie tylko miejscami, w których gromadzi się ślady przeszłości. Są one dynamicznymi placówkami kultury, swoistymi platformami wymiany myśli i poglądów prowokującymi do aktywnego współtworzenia narracji muzealnej, ale również do tego aby poruszać bardzo różne tematy, w tym również te związane ze współczesnością.

- Są to tematy istotne dla życia współczesnego, w szczególny sposób ważne dla lokalnej społeczności, w której i na rzecz której działa konkretne muzeum - mówi Paweł Kołodziejski, dyrektor Muzeum Przyrody i Techniki im. Jana Pazdura w Starachowicach. – Aby dobrze spełniać rolę takiego forum społecznej partycypacji współczesne Muzeum musi podejmować możliwie szeroką współpracę z wieloma różnymi podmiotami.

Wskaźnikiem aktywności placówki kultury jest ilość tzw. interesariuszy. Są nimi zarówno osoby korzystające z podstawowej oferty placówki, jak również te które czynnie włączają się w jej współtworzenie. Mogą to być służby, instytucje, organizacje pozarządowe ale również osoby fizyczne.

Nie da się pozyskać aktywnych interesariuszy bez współpracy. Od 2012 roku kładziony jest szczególny nacisk na współpracę z innymi podmiotami.

- Już wtedy w opracowanej strategii Muzeum wskazywałem na wagę i znaczenie szerokiej współpracy. Na konieczność znacznego otwarcia Muzeum dla społeczności, bo przecież chronimy zabytki ale po co? Po to aby służyły ludziom, również dla zaspokajania ich kulturotwórczych aspiracji - mówi dyrektor MPiT.

* * *

Jak opowiada dyrekcja Muzeum podstawą jest dobra współpraca z Organizatorem, czyli w naszym wypadku Powiatem Starachowickim, który przeznacza środki na utrzymanie i rozwój placówki. Równie ważne jest współdziałanie z instytucjami branżowymi, takimi jak służby Konserwatora Zabytków, Archiwa Państwowe, Biblioteki i inne instytucje kultury, czy wreszcie inne muzea. Dla wzajemnej wymiany doświadczeń niezwykle ważna jest współpraca w ramach Stowarzyszenia Muzealników Polskich czy Stowarzyszenia Inwentaryzatorów. Nie można zapominać o współpracy ze szkołami i placówkami oświaty, bowiem do nich właśnie Muzeum kieruje gros swojej oferty edukacyjnej.

- Kwestia międzyinstytucjonalnej współpracy jest niezwykle ważna, choćby w kwestiach związanych z szeroko pojętym bezpieczeństwem, w tym bezpieczeństwem zwiedzających korzystających z obiektów zabytkowych - mówi Paweł Kołodziejski.

- A współpraca z organizacjami branżowymi daje nam możliwość weryfikacji meritum działania. Jak mamy jakieś wątpliwości to wtedy możemy się konsultować z ludźmi, którzy mają większe doświadczenia, choćby przez pracę w dużych ośrodkach muzealnych - dodaje Wioletta Sobieraj, zastępca dyrektora Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach.

* * *

Niezwykle ważne jest współdziałanie z organizacjami pozarządowymi. W kalendarium działalności Muzeum Przyrody i Techniki znajduje się bardzo wiele takich wydarzeń. Choćby organizowany wspólnie ze stowarzyszeniem Lokalni.pl - festiwal "Watch Docs - prawa człowieka w filmie".

- My dajemy miejsce, dajemy swoje zaplecze, a stowarzyszenie zajmuje się formą organizowania całego wydarzenia ze strony merytorycznej. My się do tego włączamy wybierając wspólnie filmy, które będą prezentowane, bierzemy udział w ich omawianiu, przygotowujemy wystawy i wydarzenia towarzyszące imprezie i odbywające się na terenie Muzeum.

Kolejnym przykładem są "Noce teatralne" organizowane przez Stowarzyszenie Promocji Talentów przy Młodzieżowym Domu Kultury. Za stronę artystyczną odpowiada MDK, Ekomuzeum za organizację miejsca gdzie przedstawienia się odbywają.

- Bardzo często służymy niepowtarzalnym miejscem i posiadanym zapleczem technicznym oraz wsparciem osobowym - mówi Paweł Kołodziejski, dyrektor Muzeum. - A takich przykładów współpracy jest naprawdę dużo. Jako przykład niech posłużą te zdarzenia muzealne, które poświęcamy zagadnieniom ochrony przyrody czt ekologii, w które zawsze czynnie włączają się nadleśnictwa, czy parki krajobrazowe

Ze swojej strony Muzeum również uczestniczy w analogicznych wydarzeniach u swoich partnerów. Najbliższym przykładem będzie nasz udział w corocznym Majowym Pikniku w Nadleśnictwie Marcule. Starachowicka jednostka muzealna współpracuje również z instytucjami kościelnymi, choćby Opactwem Cystersów w Wąchocku.

Kolejną ofertą w kalendarzu jest corocznie obchodzony Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, który nie tylko ma za zadanie podnosić świadomość o tej chorobie, ale również możliwość zaproszenia do Muzeum instytucji i osób zajmujących się tym zagadnieniem. W sposób szczególny od kilku lata współpracujemy tutaj ze Stowarzyszeniem Otwórzmy Świat.

- Wszystko po to aby ułatwić wymianę doświadczeń, czy wiedzy ale również aby przedyskutować postulaty, które formułują środowiska osób, rodzin dotkniętych autyzmem - opowiada Kołodziejski.

Podobną platformą wymiany informacji i pogłębiania świadomości społecznej są te zdarzenia muzealne, które traktują o mniejszościach narodowych czy etnicznych. Dają one możliwość konfrontacji wielu różnych stanowisk, prowokują debatę, wymianę myśli, ferment intelektualny.

Tych wydarzeń organizowanych we współpracy z innymi instytucjami jest w kalendarzu Muzeum Przyrody i Techniki bardzo dużo. A jeśli do tego dodamy współpracę z osobami fizycznymi, to nie ma miesiąca w życiu jednostki bez aktywności.

- Kilka lat temu zdecydowaliśmy że Galeria w Wieży będzie głównie przeznaczona do prezentowania twórczości lokalnych i regionalnych twórców. Ktoś, kto zajmuje się jakąś dziedziną aktywności artystycznej ma możliwość zorganizowania wernisażu czy wystawy. Użyczamy takiej osobie miejsca, udzielamy pomocy osobowej a nawet przeznaczamy symboliczną kwotę na pomoc w zorganizowaniu wernisażu. Jeśli ktokolwiek ma do zaprezentowania szerszej publiczności swoich prac zapraszamy do kontaktu z nami, bowiem jesteśmy otwarci na współpracę - opowiada Paweł Kołodziejski. – Dobrą ilustracją tego typu współpracy są wystawy składające się na cykl "przemysł domowy", które przygotowujemy w oparciu o bardzo bogatą i ciekawą kolekcję etnograficzną pana Stanisława Jaruszewicza, mieszkańca Marcinkowa.

Muzeum musi być platformą kultury, dlatego potrzebni są również ludzie z zewnątrz. Muzealnicy będąc pracownikami kultury zajmują się przede wszystkim ochroną dziedzictwa narodowego, nie są ekspertami w każdej dziedzinie. Dlatego, by wydarzenia miały odpowiedni poziom merytoryczny potrzebna jest współpraca z organizacjami zewnętrznymi, które dysponują odpowiednią wiedzą.

- Im więcej dzieje się w Muzeum, im szerszy jest katalog osób, czy instytucji, z którymi współpracujemy, słowem im większa jest liczba interesariuszy, tym wachlarz oferty Muzeum jest szerszy i bardziej różnorodny. A o to przecież chodzi. Muzeum ma być miejscem dla odbiorcy, tego biernego, i tego czynnego.

* * *

Jak mówi dyrektor Paweł Kołodziejski tendencja do podejmowania szerokiej współpracy przez muzea jest charakterystyczna dla muzeów nowego typu w Europie i Polsce. Na tym tle starachowickie Muzeum w niczym nie odstaje od wiodących muzeów w dużych ośrodkach miejskich.

- Jestem przekonany, że nasze Muzeum "żyje" bardzo aktywnie. Dowodem na to jest ilość osób zaangażowanych w tworzenie kalendarza kulturalnego, która z roku na rok rośnie (...). Zdarzenia muzealne, również te przygotowywane we współpracy, stają się bardzo ważną formą aktywności wielu osób, organizacji i instytucji. Są też dowodem na rozwój społeczeństwa obywatelskiego.

Anna Ząbecka

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ