reklama

Piłkarska wiosna się rozkręca

W rozgrywkach młodzieżowych

Informacje sportowe

Piłkarska wiosna się rozkręca

W rozgrywkach młodzieżowych

 

Na wznowienie piłkarskich rozgrywek po przerwie zimowej długo czekać musieli także piłkarze grup młodzieżowych. Trampkarze starsi i młodzicy starsi Juventy Starachowice wygrali swoje mecze, ale szczęście nie dopisało chłopcom z roczników 2006 i 2004.

Na inaugurację wiosny trampkarze starsi pojechali do Buska - Zdroju na mecz z miejscowym zespołem. Było to bardzo trudne spotkanie, a jego przebieg niezwykle dramatyczny. Pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Skiba, który wykorzystał podanie Mateusza Nowaka. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, już w doliczonym czasie gry, gola na wagę trzech punktów zdobył Adam Grzywalski, a asystę przy tej bramce zaliczył Adam Hamera. Dla autora zwycięskiego trafienia był to niezwykły moment, bowiem dopiero co trafił do Juventy ze skarżyskiego Granatu, a gol dający komplet punktów był jego pierwszym w "żółto-niebieskich" barwach.

- Moi podopieczni pokazali niezwykły charakter. Mecz długo nie układał się po naszej myśli. To gospodarze pierwsi zdobyli gola i musieliśmy gonić wynik. W konstruowaniu akcji nie pomagało kiepskiej jakości boisko. Udało się zwyciężyć, po bramce w ostatniej akcji meczu. Takie spotkania kształtują charakter zawodników, dlatego tym większe słowa uznania należą się piłkarzom za ten mecz powiedział trener Dominik Zuba.

*Zdrój Busko-Zdrój - Juventa Starachowice 2:1. Bramki dla Juventy: Mateusz Skiba, Adam Grzywalski.

Juventa: Daniel Jagiełło, Kacper Betlejewski, Adam Grzywalski, Wiktor Cichocki, Sebastian Stajniak, Jakub Jagiełło, Adrian Cieśla, Mateusz Nowak, Adam Hamera, Mariusz Malinowski, Mateusz Skiba, Bartosz Wolak, Filip Wojtan. Trener: Dominik Zuba.

Równie szczęśliwi mogą być młodzicy starsi, którzy wygrali swoje inauguracyjne spotkanie z Orlętami Kielce. W tym przypadku tak wielkiej dramaturgii nie było, a starachowiczanie grając przed własną publicznością dominowali przez całe spotkanie. Do przerwy prowadzili różnicą jednego gola, a ostatecznie całe spotkanie wygrali 4:1. Bramki dla naszej ekipy w tym spotkaniu zdobywali Marcel Rożek (dwie), Igor Papierowski i Jakub Brzozowski.

Pechową inaugurację zaliczyli niestety chłopcy z rocznika 2006, którzy, mimo ogromnej przewagi w całym spotkaniu, przegrali z Wierną Małogoszcz 1:2.

- Do przerwy prowadziliśmy jedną bramką, raz po raz marnując sytuacje sam na sam z bramkarzem gości, co zemściło się w drugiej odsłonie meczu. Druga połowa wyglądała dość podobnie z tą różnicą, że to goście dwukrotnie zdobyli bramki po naszych indywidualnych błędach w defensywie. Szkoda niewykorzystanych szans, ale sezon dopiero się rozpoczyna i w następnych meczach postaramy się zagrać bardziej skutecznie. Jestem przekonany, że po tym meczu wspólnie wyciągniemy pozytywne wnioski do dalszej pracy nad sobą oraz dla dobra zespołu. Trzeba jednak pamiętać, że w tym wieku wynik nie stanowi najważniejszego wyznacznika - powiedział po spotkaniu trener Artur Góra.

Natomiast młodzi piłkarze z rocznika 2004 pierwszy wiosenny mecz grali w Starachowicach z KKP Korona Kielce. Niestety, doznali dotkliwej porażki, ulegając rywalom 1:11. Honorowe trafienie dla starachowiczan zaliczył Simone Cubi.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ