Promocja

Podczas spotkania radnych miejskich i powiatu, jednym z dyskutowanych punktów była wspólna oferta turystyczna. Jeden z mieszkańców stwierdził, że mamy w tym zakresie duży potencjał, który jeszcze w zbyt małym zakresie jest wykorzystywany.

Z pewnością atrakcją naszego miasta są zbiorniki wodne. Jest ich aż trzy – jak na miasto pięćdziesięciotysięczne to sporo. Aktualnie miasto i powiat współpracują przy rewitalizacji Lubianki. Władze powiatowe zobowiązały się do remontu jazu, który jest niezbędny ze względu na aktualny stan techniczny. Z tego powodu zbiornik wodny w tym roku ma być opróżniony i nie będzie mógł być wykorzystywany jako kąpielisko. Równocześnie miasto będzie realizować projekt rewitalizacji otoczenia "Lubianki". Ma powstać mała przystań dla kajaków, gastronomia, strefa aktywności fizycznej, boisko, itp. Od przyszłego roku to miejsce zyska na wyglądzie, funkcjonalności i atrakcyjności.

Trwają również prace nad rewitalizacją "Pasternika". W tym przypadku sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana pod względem własnościowym poszczególnych terenów. W pierwszej kolejności naprawiona i ucywilizowana zostanie grobla. W kolejnym etapie wykonany zostanie ciąg pieszo-rowerowy wraz kładką nad rzeką Kamienną, łączące ul. Kielecką z osiedlem Orłowo. Tu również napotykamy na liczne formalne ograniczenia, których pokonywanie wymaga czasu. Tym niemniej doszło już do koniecznego rozgraniczenia terenu, co pozwoli na odkupienie od Gminy Wąchock terenu niezbędnego dla zaprojektowania i realizacji inwestycji. Niestety, sprawy te wymagają czasu i sporego zaangażowania finansowego, ale efekt z pewnością będzie wyglądał lepiej niż jakakolwiek tania prowizorka.

Bez wątpienia istotnym wkładem Powiatu w atrakcyjność turystyczną miasta jest muzeum na Wielkim Piecu. Kosztem sporych nakładów pieniężnych udało się nie tylko odrestaurować jeden z symboli Starachowic, ale również udostępnić go dla mieszkańców i naszych gości, stale rozwijając i upiększając.

Marzeniem wielu z nas jest stworzenie (a może raczej odtworzenie) linii kolejki wąskotorowej, która połączyłaby Wielki Piec z Iłżą. Wobec mnogości innych zadań trudno jednak obecnie o zapewnienie środków finansowych, które pozwoliłyby na realizację tego "marzenia", ponieważ koszty z tym związane należałoby liczyć w milionach złotych. Dotychczasowe obserwacje wskazują jednak na to, że kolejka wąskotorowa cieszy się popularnością i jej rozwój może stanowić silny punkt lokalnej oferty turystycznej.

Chciałoby się czasami powiedzieć: "cudze chwalicie, swego nie znacie". Lasy, zbiorniki wodne, dzika przyroda, zabytki techniki – to dla nas codzienność, ale dla mieszkańców dużych aglomeracji możliwość oderwania się od zgiełku, hałasu i pędu wielkiego miasta. Odpowiednie wykorzystanie naszego potencjału może nam zatem przynieść wymierne korzyści.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ