Edukatorzy

Muzealnicy (V)

W numerze

Edukatorzy

Muzealnicy (V)

 

Muzeum musi informować o wartościach, które związane są ze zbiorami gromadzonymi przez placówkę - to zapis ustawy, który reguluje funkcjonowanie muzeum jako jednostki. Co to dokładnie znaczy? Że zadaniem muzeum jest edukacja. 

- Muzea dysponują wieloma narzędziami służącymi do realizacji zadań edukacyjnych - mówi Paweł Kołodziejski, dyrektor Muzeum Przyrody i Techniki im. Jana Pazdura w Starachowicach. – Takim podstawowym narzędziem są lekcje muzealne.

Mają one na celu informować w inny sposób niż czyni się to w szkołach. W większości odbiorcami zajęć są dzieci i młodzież, ale organizowane są też wykłady dla osób już dorosłych.

- Dzięki zajęciom, obcuje się bezpośrednio z konkretnym zabytkiem - kontynuuje dyrektor Kołodziejski. - Uczestnicy lekcji, czy to dzieci, czy osoby dorosłe, mają możność bezpośredniego kontaktu z przedmiotem będącym jej tematem. Może to być przedmiot pochodzący z przeszłości, czyli dane muzealiom, lub ekspozycja, która wizualizuje tematykę lekcji. Takiego bezpośredniego kontaktu z przedmiotem nie mają uczniowie w szkole.

Wszystkie przejawy działalności jednostki muzealnej noszą w sobie walor poznawczy. Są to wystawy, dyskusje, konferencje prasowe, koncerty muzyczne.

- W naszym Muzeum przywiązujemy ogromną wagę do tej sfery aktywności. Niech świadczy o tym fakt corocznego zwiększania się liczby odbiorców oferty edukacyjnej. W 2014 roku było to ponad 2600 uczestników lekcji i warsztatów, natomiast w roku ubiegłym (2017) - prawie 3400 osób. Zatem, jak widać, ilość ta sukcesywnie wzrasta - mówi Kołodziejski.

Muzeum do potencjalnych odbiorców lekcji muzealnych dociera poprzez prezentację ofert zajęć w placówkach oświatowych, które z ogromną chęcią współpracują z Ekomuzeum. Zauważyły one, że to co nie znajduje się w podstawie programowej, lub trudniej to zrealizować w warunkach szkolnych, może być uzupełnione poprzez lekcje w Muzeum.

- Jesteśmy elastyczni. Nie narzucamy, tylko proponujemy. Dzięki temu jesteśmy w stanie wypracować wspólną ofertę, zoptymalizować ją. Szkoły zgłaszają nam swoje potrzeby czy sugestie, my z kolei - dzięki monitorowaniu liczby odbiorców - wiemy, jakie zajęcia cieszą się popularnością, a z których możemy zrezygnować i dzięki temu, co roku możemy weryfikować i aktualizować naszą ofertę edukacyjną.

Muzeum Przyrody i Techniki ma całoroczną ofertę dla młodych odbiorców. Także w czasie, kiedy nie ma nauki: podczas ferii "Zimowy wjazd do Huty", a w wakacje "Lato w Hucie".

- Byliśmy jednym z pierwszych muzeów w Polsce, które oferowało tego typu zajęcia przez cały okres wypoczynku. Dzień w dzień różnotematyczne zajęcia, trwające łącznie cztery godziny zegarowe - z dumą mówi Paweł Kołodziejski. - Mamy świadomość, że jesteśmy w czołówce, jesteśmy pionierami w tym zakresie. To ogromny ale niezwykle pożyteczny wysiłek naszych pracowników. Dzięki nim Muzeum przez cały rok stawia na edukację.

Nowością jest przygotowywanie odrębnego pakietu edukacyjnego do niektórych, większych wystaw czasowych jakie prezentuje Muzeum. Oferta związana może być z odbywającą się akurat w tym okresie ekspozycją w Muzeum. Jako przykład niech posłużą zajęcia edukacyjne do wystawy "Od Wierzbnika do Starachowic", którą otworzono jesienią 2017 roku.

Na pakiet składają się lekcje i warsztaty dla różnych grup wiekowych, od przedszkolaków do licealistów. Przygotowano zajęcia plastyczne, grę planszową, zajęcia terenowe, a także porównawcze czy wykładowe. Ich wspólnym mianownikiem była tematyka związana z historią naszego miasta.

Muzeum oferuje też pakiety świąteczne i tematyczne, których uczestnicy mogą zapoznać się ze zwyczajami i tradycjami związanymi z okresami świąt.

* * *

- Edukacja muzealna należy do najszybciej rozwijających się dziedzin muzealnictwa. Ta ogólna tendencja daje się też zauważyć w naszym Muzeum. Osoby, które prowadzą zajęcia w muzeum, to edukatorzy muzealni a nie nauczyciele. Nie boją się oni wychodzić poza szablon Mistrz – Uczeń i mają za zadanie przekazać wiedzę, ale przede wszystkim muszą potrafić zarażać swoją pasją - mówi zastępca dyrektora Muzeum Przyrody i Techniki, Wioletta Sobieraj. - Żeby osiągnąć sukces, potrzebna jest praca edukatorów z nauczycielem. Od 2012 roku weszliśmy w profesjonalną współpracę ze szkołami.

Każdy rok w Muzeum zaczyna się seminarium nauczycielskim, na które zapraszani są pedagodzy ze wszystkich placówek oświatowych w powiecie starachowickim, by wspólnie debatować nad ofertą edukacyjną Muzeum.

- Oferta nie jest tworzona według naszego oglądu. Takie podejście do edukacji w muzeum, zrodziłoby sytuację, że mielibyśmy ofertę ale nie mielibyśmy odbiorców. Musimy znać program, na którym pracuje szkoła, by stać się jego uzupełnieniem - opowiada dyrektor Sobieraj. - Nasze zajęcia nie zastąpią programu podstawowego, one uzupełniają tę wiedzę.

W podręczniku historii nie znajdzie się szczegółowej wiedzy na temat historii miasta czy regionu, z którego się pochodzi, a jednocześnie nauczyciel ma budować w uczniu poczucie lokalnego patriotyzmu. Może to zrobić poprzez przedstawienie "suchych" faktów, albo wspomóc własne działanie poprzez skorzystanie z oferty placówki muzealnej, która znajduje się w okolicy. Zajęcia w Muzeum mają na celu uzupełnienie a zarazem rozszerzenie programu ogólnego i ścieżki regionalnej w zakresie historii, kultury i sztuki.

- Seminarium nauczycielskie jest takim spotkaniem, które na cały rok ustawia pracę edukacyjną Muzeum - dodaje Sobieraj. - Przedstawiamy nauczycielom ofertę, na której bazowaliśmy przez ostatni rok. Mamy swoje statystyki. Wiemy, które zajęcia się nie sprawdziły. Dlatego po takim seminarium następuje weryfikacja oferty edukacyjnej, by przedstawić jak najbardziej atrakcyjny program zajęć.

Zabawa, edukacja, wiedza, doświadczenie - tak można w kilku słowach określić zajęcia w Muzeum. Atrakcyjność oferty łatwo poznać nie tylko po ilości uczestników, ale również po poziomie przygotowania uczniów. Nauczyciele wprowadzając dzieci i młodzież w temat powodują, że edukator muzealny pracuje ze świadomym odbiorcą.

- Mamy świetnie wypracowany system współpracy: Muzeum - szkoła, edukator - nauczyciel. To jest niezwykle ważne - mówi zastępca dyrektora starachowickiej placówki.

Podczas warsztatów okazjonalnych można poznać tradycje, te ogólnopolskie, jak i te regionalne. Łączą one wykład i zajęcia, choćby plastyczne. A z racji tego, że w Starachowicach znajduje się Ekomuzeum, przetwarzane są surowce wtórne. Co również ma walor edukacyjny. Czy warsztaty okazjonalne się sprawdzają? Dyrekcja zdradza, że miejsca rezerwowane są dużo wcześniej.

Muzeum ofertę tworzy i kieruje do wszystkich grup wiekowych. Od przedszkolaków, po uczniów młodszych i starszych do osób dojrzałych. Tematy są takie same dla wszystkich, ale zmienia się sposób przekazywania wiedzy, zmienia się narracja. wychodzą też do odbiorców. Organizowane są na przykład lekcje wyjazdowe do przedszkolaków.

- Z doświadczenia wiemy, że niekiedy wyjście poza szkołę jest problematyczne z wielu względów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o młodsze dzieci: przedszkola, zerówki, klasy I-III. W tych przypadkach często pogoda decyduje o wycieczce. Wychodząc tej grupie naprzeciw, wyjeżdżamy z Muzeum i organizujemy zajęcia w danej placówce - mówi Wioletta Sobieraj. – Wszystko po to, by oferta dotarła do jak największej ilości osób. Nie jest bowiem sztuką zorganizować zajęcia, ważne, by odbiorcy zareagowali na ofertę.

Muzeum Przyrody i Techniki ma program przygotowany również dla odbiorców spoza regionu. Choćby dla Zielonych Szkół, organizacji, stowarzyszeń, biur turystycznych czy firm. Oferty letnie czy zimowe skierowane są również dla dzieci, które w Starachowicach spędzają wolny od zajęć czas.

* * *

- Możemy zdradzić i się pochwalić, że w tym roku "Lato w Hucie", oprócz zajęć, które są możliwie dzięki stałej współpracy z naszymi powiatowymi i miejskimi instytucjami, odbędą się też wspierane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Do starachowickiego Muzeum przyjedzie tzw. Naukobus. Będą u nas gościli przedstawiciele Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Te bardzo atrakcyjne zajęcia odbędą się w lipcu 2018 roku - zaprasza już teraz dzieci i młodzież dyrektor Sobieraj.

Będziemy pierwszym muzeum w kraju, do którego przyjedzie Naukobus, który w ramach programu "Nauka Dla Ciebie" odwiedza głównie polskie szkoły.

W ramach pakietów edukacyjnych naszej placówce udaje się pozyskać partnerów. Od 2016 roku Muzeum stale współpracuje z Ośrodkiem Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej z Kielc. W ramach projektu "Edukacja w miejscach pamięci" OMPiO ogłosił coś na kształt castingu dla miejsc atrakcyjnych w regionie.

- Wszystkie projekty zgłoszone do programu zostały przedstawione nauczycielom z Kielc, którzy wybrali miejsca, do których mieli pojechać ich uczniowie. W 2016 roku pierwszy raz zgłosiliśmy chęć udziału w projekcie. Jakże byliśmy miło zaskoczeni, że spośród wielu naprawdę zacnych miejsc województwa świętokrzyskiego, nauczyciele wybrali dla swoich uczniów Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach - mówi Wioletta Sobieraj.

Od dwóch sezonów do starachowickiego muzeum przyjeżdżają uczniowie kieleckich gimnazjów i starszych klas szkół podstawowych. W 2017 roku Ekomuzeum do opisywanego przez dyrektor Sobieraj projektu, zgłosił się również Wąchock. Pomysł się spodobał i został zaakceptowany. Podczas sezonu wiosennego Muzeum odwiedzi ponad 700 uczniów z Kielc.

- Dzięki temu, dziedzictwo kulturowe, również to poprzemysłowe, silnie związane z północną częścią województwa świętokrzyskiego, bardziej zaistniało w świadomości młodych kielczan - dodaje dyrektor placówki Paweł Kołodziejski.

* * *

Od trzech lat Muzeum prowadzi ranking. Po zsumowaniu roku placówka ma orientację, które szkoły najczęściej korzystają z lekcji muzealnych i przygotowuje ofertę rabatową dla szkół. Co najważniejsze, zarówno szkoły jak i przedszkola z ogromną przyjemnością korzystają z tego, co proponuje Muzeum.

Oferty świąteczne, dni patrona szkolnego, lekcje muzealne - patriotyczne, związane z wystawami, czy regionem, pikniki - ekologiczny, historyczny czy Festiwal Nauki, to tylko część programu przygotowanego dla odbiorców. Wszystkie cieszą się coraz większym zainteresowaniem nie tylko mieszkańców naszego miasta i powiatu. Muzeum otwarte jest bowiem na każdego i kolejny raz udowadnia, że tego typu placówka może w nowoczesny sposób docierać do mieszkańców.

Anna Ząbecka

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ