Tuż za podium

Rocznik 2009

Piłkarze Juventy z rocznika 2009 zajęli czwarte miejsce w turnieju o Puchar Prezesa Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej. Ponadto Bartek Moskwa wybrany został najlepszym piłkarzem turnieju.

W tegorocznej edycji piłkarskich zmagań dla młodych piłkarzy wystartowało ponad 30 zespołów. W finałowej rozgrywce podopieczni Dominika Zuby i Szymona Sionka sklasyfikowani zostali na 4 miejscu. Drużyna Juventy trafiła do silnej grupy z Koroną Kielce, DAP Kielce oraz Pogonią II Staszów. Wyniki grupowe były bardzo dobre, bo starachowiczanie nie przegrali żadnego meczu i awansowali do półfinału. Niestety tam lepsi okazali się zawodnicy pierwszego zespołu staszowskiej Pogoni. Niestety i ostatni mecz turnieju zakończył się naszą przegraną. W walce o podium starachowiczanie ulegli drużynie PAS Skarżysko-Kamienna.

- Dzisiejsza rywalizacja to zdecydowanie najsilniej obsadzony turniej w jakim braliśmy udział w minionym półroczu. Ostatecznie zajęliśmy 4 lokatę, ale chłopcy usłyszeli pod swoim adresem wiele pochwał ze strony trenerów. Możemy czuć pewien niedosyt, bo ten zespół ma ambicję, żeby wygrywać turnieje, jednak musimy pamiętać, że nie wynik dziś był najważniejszy. Ze swojej strony uważam, że najlepsze spotkania rozegraliśmy w grupie. Ponadto dostarczyliśmy licznie zgromadzonym rodzicom sporo pozytywnych emocji. Udało nam się odwrócić losy spotkań z DAP Kielce, mimo iż rywale dwukrotnie prowadzili w tym spotkaniu, oraz z Koroną Kielce, w tym przypadku gol dający remis 1:1 na 30 sekund przed końcem autorstwa Franka Ludwiga dał nam awans do półfinału. Półfinałowa porażka z późniejszych triumfatorem całych rozgrywek była bardzo pechowa. W kluczowych momentach rywalom po prostu dopisało szczęście, bowiem ciężko w innych kategoriach rozpatrywać stracone gole. Z kolei w ostatnim naszym meczu, z rówieśnikami ze Skarżyska najzwyczajniej w świecie brakło nam sił. Było to konsekwencję bardzo charakternej, walecznej, a niekiedy heroicznej postawy w meczach wcześniejszych. Za dziś całej drużynie, ale i każdemu z osobna należą się wielkie brawa - mówi trener naszej drużyny.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ