Uśmiechnij się

W święta wielkanocne baba idzie do kościoła aby się wyspowiadać. Patrzy a jej koleżanka chodzi dookoła kościoła.Zaczepia ją i się pyta:

- Hej dlaczego tak chodzisz wokół kościoła?

Koleżanka odpowiada:

- No bo tyle razy co zdradziłam męża tyle razy muszę obejść kościół dookoła.

Baba na to:

- Aha, to ja w takim razie idę po rower..

* * *

Przed świętami wielkanocnymi zajączek odwiedzając niedźwiedzia wręczył mu wielkanocną pisankę. Gdy misiek wziął ją w łapy, pisanka wybuchła i wybiła mu wszystkie zęby. Zajączek patrzy na niedźwiedzia i mówi:

- Co tak gębę otworzyłeś? Nigdy nie widziałeś kinder-niespodzianki?

* * *

Przed Wielkanocą facet pyta przyjaciela:

– Poradź mi, co kupić żonie na zajączka. Ona już wszystko ma!

– Wiesz co – mówi po chwili namysłu przyjaciel – kup jej małego zajączka z czekolady i dodaj do niego pisemną zgodę na dwie godziny szalonego seksu, takiego jakiego tylko zapragnie!

Po świętach kumple spotykają się ponownie.

– Co masz taką skwaszoną minę? Żonie nie spodobał się prezent?

– Bardzo się jej spodobał!

– To o co chodzi? Jak zareagowała?

– Przeczytała, wskoczyła do samochodu i zawołała: "Dziękuję, wrócę za dwie godzinki"!

* * *

Nauczycielka na lekcji pyta się dzieci :

- Co najczęściej jecie na Wielkanoc?

Rękę podnosi Jasiu i mówi:

- Ja zawsze jem babkę z jajami.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ