Przeprawa

W numerze

Przeprawa

Ze świecą szukać mieszkańca Starachowic, którego nie zatrzymały rogatki na przejeździe kolejowym w Starachowicach Zachodnich. Staje się to coraz większym problemem, utrudniającym lokalną komunikację.

W ostatnim czasie współuczestniczyłem w oczekiwaniu na przejazd pociągu towarowego, a właściwie dwóch pociągów towarowych, co w sumie zajęło ponad 10 minut. Wystarczająco, żeby zablokować ruch kołowy w najbliższej okolicy. Nikt zatem nie powinien mieć wątpliwości, że w tej części miasta potrzebne jest bezkolizyjne skrzyżowanie z linią kolejową.

Konkretną propozycję budowy wiaduktu, wpisującego się w koncepcję zagospodarowania tej części miasta, zaproponowały władze naszego powiatu. Niezbyt długie przejście nad torami z jednej strony kończyłoby się przy markecie budowlanym przy ul. Kanałowej, a z drugiej na przebudowanym rondzie ks. J. Popiełuszki.

Podobny problem dot. przejazdu kolejowego ma miejsce w Suchedniowie. Tam również kierowcy na jednej z najważniejszych ulic w mieście są zatrzymywani przez pociągi. Różnica polega na tym, że w Suchedniowie sprawa jest na tyle zaawansowana, że PKP chce, aby do 20 kwietnia zawarto trójstronne porozumienie pomiędzy kolejarzami oraz władzami miasta i powiatu, dzięki któremu doszłoby do budowy tunelu pod trasą kolejową. Koszt inwestycji szacowany jest na 21 milionów złotych, z czego PKP zapłaciłoby 7 milionów, a pozostała kwota obciążyłaby budżety dwóch samorządów. W przypadku braku zawarcie porozumienia we wskazanym terminie istnieje poważne ryzyko, że PKP wycofa się z budowy tunelu, a skupi się jedynie na modernizacji linii kolejowej nr 8 przy wsparciu środków unijnych. Co więcej, suchedniowscy radni jednogłośnie sprzeciwili się zawarciu takiego porozumienia. Być może jest to wyraz odpowiedzialności, z uwagi na brak środków finansowych w gminnym budżecie na sfinansowanie własnej części inwestycji.

Skoro jednak PKP było zainteresowane współfinansowaniem budowy tunelu w Suchedniowie, to może warto powalczyć o takie zainteresowanie budową wiaduktu w Starachowicach Zachodnich. Przy planowaniu tak dużej inwestycji każde pieniądze pochodzące spoza budżetów samorządowych znacząco zwiększają szansę na realizację zadania. Mieszkańcy Starachowic potrzebują wspólnego frontu władz miejskich i powiatowych, który "powalczy" o pozyskiwanie jak największej kwoty zewnętrznego finansowania, aby wiadukt w Starachowicach Zachodnich powstał najszybciej jak to tylko możliwe.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ