Dragon na brązowo

Mistrzostwa Polski

Informacje sportowe

Dragon na brązowo

Mistrzostwa Polski

 

Karol Mamerski i Kazimierz Pera zdobyli brązowe medale dla Dragona Starachowice podczas Mistrzostw Polski w kickboxingu w Kartuzach. Rywalizacja toczyła się w formule kick-light. 

Kartuzy, to stały punkt na sportowej mapie zawodów w kickboxingu. Tradycyjnie na macie pojawili się reprezentanci starachowickiego Dragona, w tym roku o medale walczyło czworo naszych zawodników.

- Do zawodów zgłosiło się ponad 340 zawodników z 71 klubów z całej Polski. Rywalizacja była bardzo zacięta, a w niektórych kategoriach było nawet 26 zawodników. Szkoda trochę, że te zawody odbywały się na tydzień przed Mistrzostwami Polski w K-1, które są naszą koronną formułą. Dlatego głównie przygotowywaliśmy się pod rywalizację ringową a nie planszową. Na te zawody pojechaliśmy trochę "z marszu" i wynik jest trochę słabszy jak w tamtym roku, ale mimo to jestem zadowolony - ocenił trener Marek Jasiński.

Tym razem starachowiczanie wywalczyli dwa brązowe medale. Na podium stanęli Karol Mamerski (junior, 74 kg) i Kazimierz Pera (senior, 94 kg), obaj swoje krążki wywalczyli w trzecich walkach.

- Kaziu cały czas uczy się kickboxingu, ale tym razem zaliczył bardzo dobry występ. Przegrał w swojej trzeciej walce z rywalem, który później zdobył tytuł Mistrza Polski. Muszę powiedzieć, że szybko dojdzie między nimi do rewanżu, bowiem już 4 kwietnia obaj zmierzą się w walce zawodowej. Natomiast Karol przegrał trzecią walkę trochę na własne życzenie. Zastosował niedozwoloną technikę i znokautował swojego rywala, a tego w tej formule nie mógł zrobić. Co prawda rywal po jakimś czasie się podniósł, sędziowie pozwolili dokończyć walkę, ale już Karola nie punktowali - skomentował M. Jasiński.

Nasi pozostali reprezentanci Dominika Czerniakiewicz (+70), Artur Wziątek (84) i Adrian Gunia (63) z Kartuz wrócili bez medalu.

- Adrian wygrał dwie pierwsze walki, a w trzeciej spotkał się z rywalem, którego rok temu pokonał. Okazało się, że ten chłopak był niesamowicie zdeterminowany, żeby wygrać. Adrian chyba troszeczkę go zlekceważył. Ponadto w tym roku Adrian rywalizuje już w wyższej kategorii wagowej i rywale są bardziej wymagający, ale to jest zawodnik z ogromnym potencjałem i zdobędzie na pewno jeszcze nie jeden medal - dodał trener Dragona.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ