Witryna

Takie sobie życie

Niedziela zamknęła za sobą drzwi,

a przecież to nie jej wina,

bo tuż za nią cały tydzień

co poniedziałkiem się zaczyna.

Dzień, jak każdy -

ale taki jakiś "nielusy"

zanim na dobre się rozkręci

to już wtorkowi miejsca ustąpić musi.

Środa - to prawie

połowa tygodnia

i też schodzi, niczym lawina,

żadną siłą nie jesteś w stanie,

tego czasu zatrzymać.

Wstajesz rano,

posprzątasz - potem zakupy,

u nas czwartek - dzień targowy

wracasz do domu,

obiad szybciutko

i prawie następny dzień

masz z głowy.

I nie wiadomo o czym

znów mamy kolejny piątek

końcówka tygodnia

- początek weekendu

wcale nie jest to wyjątek.

Czas odpocząć,

gdzieś wyjechać

przy okazji - przy sobocie,

kiedy wrócisz, już dnia nie ma,

no i po robocie.

I znowu niedziela,

co najszybciej umyka,

jakby klucze miała w ręce

- kolejny tydzień zamyka,

tak sobie płyną miesiące i lata,

jednemu lekko,

drugiemu - "pod górkę"

dobrze, że nie zostajesz sam

pod telefonem

masz syna lub córkę.

Rachunek sumienia czas zrobić,

podzielić - co się zdobyło,

ustąpić miejsca dzieciom i wnukom

bo życie tak szybko

przeleciało jak wiatr,

jakby go wcale nie było.

D. Tworzewska - Janiec

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ