Chwila nieuwagi i mogło być źle

W numerze

Chwila nieuwagi i mogło być źle

Kobieta, chcąc ratować swojego psa, ugrzęzła w leśnym rozlewisku i konieczna była pomoc strażaków.

Dwie mieszkanki naszego miasta wybrały się 8 marca po godz. 14.00 na spacer ze swoimi czworonogami. W okolicy ul. Staropolskiej pod jednym z piesków nagle załamał się lód na leśnym rozlewisku. Z pomocą pospieszyła mu jego właścicielka i utknęła w wodzie. Niezbędna okazała się pomoc strażaków.

- Z uwagi na brak możliwości dojazdu do miejsca zdarzenia, ostatni półkilometrowy odcinek strażacy pokonali pieszo. Wyziębioną kobietę i psa natychmiast ewakuowano na brzeg. Strażacy zaopiekowali się uczestnikami niefortunnego spaceru oraz udzielili kobiecie kwalifikowanej pierwszej pomocy. Przybyły na miejsce działań zespół ratownictwa medycznego przebadał poszkodowaną i stwierdził, że nie wymaga hospitalizacji - relacjonują starachowiccy strażacy.

Wszystko na szczęście skończyło się szczęśliwie, a w działaniach udział brały trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, w sumie 8 strażaków.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ