Będą się "szarpać" po sądach?

Wniosku o odwołanie starosty ciąg dalszy

Złożyli wniosek o odwołanie starosty, a Danuta Krępa skwitowała to"politycznym awanturnictwem PSL". Sprawa może mieć finał w... w sądzie.

- Wniosek Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz radnego Cezarego Beraka w sprawie odwołania mnie z funkcji starosty starachowickiego, to kolejny przykład politycznego awanturnictwa totalnej opozycji wobec działań podejmowanych na rzecz i dla dobra mieszkańców powiatu starachowickiego. To próba zaistnienia w opinii publicznej w sytuacji, kiedy nie ma się nic do zaproponowania. Zarzuty zawarte we wniosku nie mają potwierdzenia w rzeczywistości - oświadczyła m.in. pani starosta.

I nie pozostało bez odpowiedzi, bo ludowcy przesłali kolejne oświadczenie z tytułem "Totalne" kłamstwa Danuty Krępy". Zarzucają w nim staroście mijanie się z prawdą, bo - ich zdaniem - oświadczenie "zawiera szereg kłamstw i pomówień, które być może będą mieć swój epilog w sądzie". Nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że domagali się likwidacji Polsko - Amerykańskich Klinik Serca, bo o likwidacji PAKS zdecydowała ustawa z 23 marca 2017 r., czyli prawie 2 miesiące po zmianie Zarządu Powiatu.

Wnioskodawcy odwołania starosty odpierają również zarzuty o nieskutecznych działaniach w sprawie orzeczonej przez Sanepid konieczności przeniesienia Oddziału Zakaźnego, stwierdzając, że obecna pani starosta, "zamiast przeprowadzić remont, wydzierżawiła te pomieszczenia na kolejne 3 miesiące (...) Szczytem kłamstwa jest informacja zawarta w oświadczeniu D. Krępy cyt."złożyliśmy wniosek na realizację projektu Rozwój edukacji zawodowej powiatu starachowickiego...", gdyż wniosek ten złożono 30 listopada 2016 r. (...) Inwestycje, którymi chwali się Danuta Krępa rzeczywiście były realizowane w 2017 r., tyle tylko, że w zdecydowanej większości uzyskały finansowanie zewnętrzne w 2016 r., a więc za poprzedniego zarządu. Ich wartość opiewa na kwotę ponad 12 mln zł i obejmują drogi: Krynki- Brody (6 mln zł), Osiny –Trębowiec (2,38 mln zł) oraz Tychów Nowy – Ostrożanka (3,65 mln zł).

O komentarz poprosiliśmy starostę starachowicką.

- Odpowiadając na pytanie informuję, że starosta nie będzie tego komentowała. Wszystko co miała do powiedzenia w tej sprawie, już powiedziała - odpowiada Anna Ciesielska, rzecznik prasowy Zarządu Powiatu w Starachowicach.

Wniosek o odwołanie starosty będzie głosowany tajnie, na sesji Rady Powiatu - 29 marca, a do odwołania potrzeba 13 głosów. Wnioskodawcy (osiem osób) musieliby pozyskać pięciu radnych, co nie wydaje się możliwe.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ