reklama

Brak prądu zagrażał życiu

Z pomocą przyszli strażacy

 

Życie starachowiczanina podtrzymuje specjalna aparatura, zasilana energią elektryczną. Na skutek awarii, przestała działać. Finał mógł być tragiczny, gdyby z pomocą nie przyszli strażacy. 

Przerwa w dostawie prądu przy ulicy Łącznej w Starachowicach sprawiła, że 13 stycznia br. około godz. 23.30 strażaków poproszono o pomoc mieszkańcowi jednego z tamtejszych domów, któremu życie podtrzymywała specjalna aparatura. Pojawili się natychmiast, błyskawicznie podłączyli agregat prądotwórczy.

Była to nietypowa akcja, ale nasi ratownicy są doskonale przygotowani do niesienia pomocy w różnego rodzaju zagrożeniach, a agregaty prądotwórcze są na wyposażeniu zarówno jednostek państwowych, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych.

- Pożary to tak naprawdę tylko połowa naszej pracy. Interweniujemy w każdej sytuacji kryzysowej i staramy się pomóc niezależnie od okoliczności. Właśnie jednym z takich nietypowych zdarzeń była interwencja z sobotniej nocy - informuje mł. bryg. Marcin Nyga ze starachowickiej straży Pożarnej.

Dobrze, że nawet w tak nietypowej sytuacji możemy liczyć na szybką pomoc.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ