reklama

Śledztwo umorzone

Prokuratura uznała, że poseł nie lobbował na rzecz PAKS

Bezpieczeństwo

Śledztwo umorzone

Prokuratura uznała, że poseł nie lobbował na rzecz PAKS

 

Prokuratura Rejonowa w Tarnowie umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego lobby posła Krzysztofa Lipca na rzecz Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach. Sam zainteresowany mówi, że właśnie takiej decyzji śledczych się spodziewał.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Lipiec nie lobbował na rzecz Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach. Do takiego wniosku doszli śledczy w Prokuraturze Rejonowej w Tarnowie.

- 28 grudnia Prokuratura Rejonowa w Tarnowie umorzyła postępowanie w tej sprawie. Po zebraniu materiału dowodowego i przesłuchaniu świadków, prokurator prowadzący sprawę nie stwierdził znamion przestępstwa. Na tę decyzję oczywiście można złożyć jeszcze zażalenie do Sądu Rejonowego w Starachowicach. Uprawniony do tego jest Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach, który w tej sprawie miał status pokrzywdzonego - powiedział GAZECIE prokurator Mieczysław Sienicki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

- To dla mnie żadne zaskoczenie, bo właśnie takiej decyzji się spodziewałem. Ta sprawa od samego początku była grubymi nićmi szyta. To była jedna wielka prowokacja. Cieszę się, że prokuratura potwierdziła moje racje - skomentował poseł Krzysztof Lipiec.

Poseł uznaje tę sprawę za polityczny atak,

- Nie jest to żadną tajemnicą, że za tą sprawą stoją były dyrektor szpitala pan Grzegorz Fitas, marszałek Adam Jarubas, który do dzisiaj nie potrafi wskazać lobbystów, o których mówił, a także pan Dariusz Dąbrowski. To oni uknuli taką intrygę. Jak dotrą do mnie pełne materiały z tej sprawy, to będę podejmował decyzję, czy wystąpię na drogę prawną przeciwko tym osobom. W tej sprawie najbardziej szkoda pacjentów, którzy na całym tym zamieszaniu ucierpieli najbardziej - dodał poseł Lipiec.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ