reklama

Wypadek muzyków grupy „Playboys”, w ich auto wjechał pijany kierowca

Na okładce

Wypadek muzyków grupy „Playboys”, w ich auto wjechał pijany kierowca

Kuba Kusiński oraz jego partnerka, wracali po koncercie sylwestrowym na „Szlakowisku” do domu. Ujechali kilkaset metrów i o godzinie 1.15, w pobliżu ronda u zbiegu ulic Radomskiej, Hutniczej i Piłsudskiego, doszło do czołowego zderzenia samochodu zespołu z bmw, którym kierował mężczyzna pod wpływem alkoholu. Karetka zabrała Kubę Kusińskiego i pasażerkę do szpitala. Po udzieleniu im pomocy medycznej zostali wypisani.

- Informacja o złamanym nosie Kuby Kusińskiego się potwierdziła. Było podejrzenie połamanych żeber, ale są tylko mocno stłuczone. Jeśli chodzi o informację na temat połamanych nóg jego partnerki, ma – na szczęście - tylko mocno pobijane – informuje portal disco-polo.info.

- 24- letni kierowca bmw, mieszkaniec gminy Pawłów, nie dostosował prędkości do warunków na drodze, wjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z samochodem także marki bmw. Według ustaleń policji, 24-latek był nietrzeźwy (2,5 promila alkoholu), nie miał uprawnień do kierowania pojazdami i został zatrzymany w policyjnym areszcie – powiedziała GAZECIE asp. Monika Kalinowska.

- W aucie sprawcy, które z dużą prędkością uderzyło w samochód Kuby i Marleny, znaleziono butelki po alkoholu różnego rodzaju. Trzy z pięciu osób jadących tym samochodem uciekło z miejsca wypadku – donosi portal disco-polo.info.

(K.a.K)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ