reklama

Jak świętują Nowy Rok?

Świat oczami dziecka

 

Motylki opowiedziały o tym, co można robić w Sylwestra, kto odpala petardy, co to znaczy, że będzie Nowy Rok.

Dzieciaki z Przedszkola Miejskiego nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi w Starachowicach udzieliły swoich pierwszych wywiadów i to komu, oczywiście GAZECIE! Na naszych łamach chwalą się swoimi postanowieniami, wiedzą o Sylwestrze i o Nowym Roku.

- To znaczy, że będzie nowy rok, a ten nasz nowy rok będzie 2018 - wyjaśnił nam Adrian.

- Jak można wtedy świętować?

- Świętuje się tak jak ten wcześniejszy rok, czyli jak stary rok, bo święta wszystkie są jak w starym roku i wtedy rozpoczyna się nowy rok i ja najbardziej lubię jak będą fajerwerki - dodał Adrian.

- Wtedy puszczają się fajerwerki - mówi Zuza.

- Co możemy robić w taki wyjątkowy wieczór?

- Ja tańczę i śpiewam i czasami też chodzę z koleżankami i z Pawłem na plac zabaw. Ożeniłam się z nim sto razy, mam trzech mężów i nie wiem, którego wybrać na stałe - nie kryła Jula.

- Ja, proszę pani, chodzę na imprezy, podwórkowe takie i tam tańczymy - odpowiedział Igor.

- Czy wy wiecie co to są fajerwerki?

- To jakby takie rakietki - stwierdził Igor.

- A lubicie je oglądać?

-Tak ! – wykrzyczały zgodnie przedszkolaki.

- Gdzie można je zobaczyć?

- Na niebie, bo się je odpala tak i one lecą do nieba i wybuchają tam - oipsał Igor.

- Kto je odpala?

- Dorośli - odpowiedzieli zgodnie Adrian i Igor.

- Dzieciom nie wolno?

- Ohoho, na pewno nie - wzburzył się Błażej.

- Dlaczego dzieci nie mogą?

- Bo mogą umarnąć - powiedziała Zuzia.

- Jak to umarnąć?

- No bo trzeba by było jechać na pogotowie do szpitala, bo to dziecko właśnie jest całe spalone prądem fajerwerków - wytłumaczył Arek.

- Gdzie wy spędzacie Sylwestra?

- Wyjeżdżamy w gościny do babci, żeby ją odwiedzać - odpowiedziała Zuzia.

- Jak mój tata i moja mama idą na Sylwestra, to ja wtedy zostaje u babci z moim bratem i wtedy bawimy się z babcią i układamy puzzle - dodała Emila.

- Macie jakieś postanowienia noworoczne?

- Moja mama ma postanowienia - powiedziała Ola.

- A ja to będę robił pierożki w nowym roku - odpowiedział Błażej.

- Mam postanowienie, że będę grzeczniejszy jak skończę w następne urodziny lat siedem - wyjaśnił Arek.

- A powiecie mi ile trwa Sylwester?

- Jeden dzień - odpowiedział Adrian.

- Trwa Sylwester od 3.00 do 5.00 - sprecyzował Arek.

- Co najbardziej lubicie w tym dniu?

- Chciałem powiedzieć, że na Sylwestra to ja najbardziej lubię, jak można poszaleć, można otwierać szampana, ja lubię wszystkie smaki - odpowiedział Adrian.

- Na moich imprezkach sylwestrowych to jest jeszcze gra w piłkę, bronię... - dodał Igor.

(K. K.)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ