reklama

Nowy, wyborczy rok

W numerze

Nowy, wyborczy rok

Nowy rok niesie ze sobą zazwyczaj wiele planów, marzeń, ale także różnych trosk, które nie opuszczą nas tylko dlatego, że zmieniła się cyfra w dacie. Z punktu widzenia naszych lokalnych, społecznych dylematów dla wszystkich powinny być istotne jesienne wybory samorządowe. Wszak chodzi o wskazanie władz, które zajmą się najbliższymi nam sprawami.

Jako że temat budzi wiele emocji, to spora część mieszkańców mogła się już zorientować, że najbliższe wybory będą odbywać się w nieco innej formule niż ostatnie. Zmiany dotkną również system funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego. Pomimo ostrej krytyki nowych rozwiązań ze strony niektórych środowisk, część nowych regulacji powinna spotkać się z przychylnością, a nawet zadowoleniem tych krytykujących.

Nie wszyscy może dostrzegli, ale proponowane zmiany formalizują budżet obywatelski (również w powiatach), a w miastach na prawach powiatu wprowadzają go jako obowiązkowy instrument konsultacji społecznych w kwocie nie mniejszej niż 0,5% wydatków gminy zawartych w ostatnim sprawozdaniu budżetowym. Ponadto, w zmienionej ustawie pojawią się przepisy normujące obywatelską inicjatywę uchwałodawczą. Jest mowa m.in. o terminach i ilościach podpisów poparcia pod danym projektem.

Oczywiście kluczową zmianą w kontekście wyborów do Rady Miejskiej w Starachowicach jest nowy sposób wyłaniania zwycięzców. W 2014 roku głosowanie odbywało się w okręgach jednomandatowych. Zasada była prosta – mandat radnego otrzymywał ten kandydat, który zdobył najwięcej głosów. W przyszłym roku powrócimy do zasad, które funkcjonowały przez wszystkie pozostałe kadencje samorządowe. Ponownie zatem w jednym okręgu do zdobycia będzie kilka mandatów. Komitety wyborcze w każdym takim okręgu przedstawią listę wyborczą ze swoimi kandydatami. Przy wyłanianiu zwycięzców wyborów najpierw będzie się liczyła ilość głosów oddanych na listę i dokonany na tej podstawie proporcjonalny podział mandatów dla komitetów wyborczych. Głosy zdobyte przez konkretnych kandydatów będą miały indywidualne znaczenie przy przydzielaniu mandatów w ramach komitetów wyborczych. To w zasadzie ten sam system, który stosowany jest w wyborach do Sejmu.

Ilość i zakres zmian wprowadzanych na rok przez wyborami samorządowymi jest rzeczywiście imponujący. Takie jest jednak prawo większości. Równocześnie nie można się dziwić opozycji, że krytykuje nowe rozwiązania, wskazując słabe punkty. Wszystkim zainteresowanym proponowałbym racjonalne podejście do tego zagadnienia, bez niepotrzebnych emocji. Praktyka pokaże czy nowe regulacje są korzystne, czy należy jeszcze coś poprawić.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ