reklama

Uśmiechnij się

- Żona ma urodziny, a nie wiem, jaki jej dać prezent...

- Może przyjdź do domu trzeźwy?

- Nie przesadzajmy, to nie jest okrągła rocznica.

* * *

- Dzieci moje, ja umieram! Przynieście mi szklankę wody!

- Ojciec, jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają, idź se sam przynieś!

* * *

Mój mąż pozwala mi na wszystko.

- Nawet na zdradę?

- Ach, nie. O takie rzeczy to ja go nie pytam!

* * *

Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża:

- Wiesz kochanie... Twarz mam całą pomarszczoną, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, krzywe nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku...

- Eee... no... Za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!

* * *

- Tatusiu, a mnie też przyniósł bocian?

- Nie, synu, ciebie wrona wykrakała.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ